Cudowna Matka Boża Białorawska
Na mapie sakralnej i kulturowej diecezji łowickiej znajdują się dwa ważne i ciekawe miejsca, które łączą wymiar duchowy z historią tego regionu. Pierwsze z nich to sanktuarium Matki Bożej Miłosiernej w Białej Rawskiej. Na wzgórzu, na którym stoi świątynia, znajdowała się wcześniej pogańska gontyna, a następnie chrześcijańska kaplica poświęcona św. Annie, zbudowana przez uczniów biskupa Metodego – w X wieku to miejsce było jednym z głównych ośrodków misyjnych Mazowsza. Budowę obecnego kościoła rozpoczął biskup chełmski Mikołaj Kościelecki. Po jego śmierci w 1518 r. biskup płocki Jakub Buczacki doprowadził do zakończenia prac i zajął się wyposażeniem budynku. W 1712 r. murowana świątynia spłonęła od uderzenia pioruna. Została odbudowana dzięki staraniom biskupa poznańskiego Antoniego Onufrego Okęckiego. Tym, co od wieków przyciąga do Białej Rawskiej rzesze pielgrzymów, jest cudowny wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem. Tradycja podaje, że obraz ten podarowała królowa Bona, żona Zygmunta Starego i ówczesna dziedziczka Księstwa Rawskiego.
Wizerunek Maryi z Dzieciątkiem, namalowany przez anonimowego malarza na lipowej desce, wzorowany jest na rzymskim obrazie Matki Bożej Śnieżnej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Tysiące cudów
Reklama
Najstarsze dokumenty dotyczące jego kultu pochodzą z XVIII wieku. Kroniki parafialne pękają w szwach od opisów uzdrowień, nawróceń, a świadectwem udzielonych łask przez wstawiennictwo Matki Bożej są liczne wota, otaczające cudowny obraz. W parafii jest dokument papieża Piusa X, który potwierdza autentyczność wizerunku Madonny z Dzieciątkiem i zezwala na kult Matki Bożej w tym kościele. W 1999 r. korony dla cudownego obrazu pobłogosławił Jan Paweł II.
Wewnątrz świątyni uwagę przykuwają unikatowa ambona w kształcie łodzi, z orłem na przodzie, kotwicą i rozpostartym żaglem, oraz kamienna misa chrzcielna pochodząca z XV wieku. Obok sanktuarium znajdują się wieża, na której są umieszczone 3 dzwony o łącznej wadze 1100 kg, oraz kamienne ogrodzenie (jego najstarsze elementy sięgają XVI wieku).
Jan Chryzostom Pasek, św. Stanisław Papczyński i kolegium jezuitów
W Rawie Mazowieckiej wznosi się natomiast monumentalny Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Jego mury pamiętają czasy, gdy tętniło tu życie jednego z najważniejszych ośrodków edukacyjnych – kolegium jezuitów. To właśnie w tych ławkach w XVII wieku zasiadał Jan Chryzostom Pasek, późniejszy autor słynnych Pamiętników. Obecnie, tuż obok kościoła, na rawskim rynku, stoi pomnik-ławeczka, na której polski pamiętnikarz epoki baroku odpoczywa w towarzystwie swojej oswojonej wydry, zwanej „Robakiem”.
Z Rawą Mazowiecką związany był także św. Stanisław Papczyński, założyciel marianów, który w latach 1652-54 studiował filozofię w kolegium jezuickim.
Ogród Dialogu – żywa pamięć o pojednaniu i pokoju
W sąsiedztwie kompleksu barokowych obiektów parafii mieści się Ogród Dialogu. Warto wspomnieć, że we wrześniu 1939 r., po krwawej bitwie nad Bzurą, Niemcy utworzyli na tym terenie tymczasowy obóz jeniecki, w którym przetrzymywali ok. 15 tys. polskich żołnierzy.
Reklama
Jednym z elementów ogrodu jest Droga Krzyżowa Narodu Polskiego, gdzie każdej z 15 tworzących ją kapliczek patronuje jakiś samorząd. Jest też Krąg Pokoju, inspirowany kamiennym różańcem umieszczonym przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki na warszawskim Żoliborzu.
W ogrodzie znajdują się ponadto m.in.: kopia groty z Lourdes, kapliczka Matki Bożej Fatimskiej, plac zabaw dla dzieci, miejsce na ognisko, boisko, woliera z pawiami i multimedialne ławeczki, na których można posłuchać muzyki oraz nagrań o tematyce historycznej i religijnej.
Franciszek Gajowniczek – ocalony z Auschwitz
W przykościelnym ogrodzie jest też ciekawa wystawa, dotycząca m.in. dalszych losów Franciszka Gajowniczka, byłego więźnia obozu w Auschwitz, który ocalał dzięki św. Maksymilianowi Kolbemu. To właśnie w Rawie Mazowieckiej, po zakończeniu wojennej tułaczki, mężczyzna odnalazł swoją żonę Helenę. Miasto było świadkiem ponownego spotkania małżonków, ale i największej rodzinnej tragedii. Synowie Franciszka – Bogdan i Juliusz – nie doczekali powrotu ojca. Zginęli tragicznie 17 stycznia 1945 r. podczas sowieckiego bombardowania Rawy Mazowieckiej. Zostali pochowani na tutejszym cmentarzu parafialnym. Później Franciszek Gajowniczek wielokrotnie powracał do miasta, angażując się w życie wspólnoty. To on w 1981 r. uroczyście wniósł do miejscowego kościoła odnowiony wizerunek Matki Bożej, z którą całe życie był tak bardzo związany. ?





