Reklama

Niedziela Lubelska

Wspólna troska

Teatr „Rodzice – Dzieciom” z okazji Dnia Dziecka wystawił „Królewnę Śnieżkę”

Paweł Wysoki

Teatr „Rodzice – Dzieciom” z okazji Dnia Dziecka wystawił „Królewnę Śnieżkę”

Wychowywanie dziecka to bardzo wdzięczna praca, która wymaga wiele trudu, ale przynosi ogromnie dużo radości – mówi s. Agnieszka Radziwanowska.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niemal w samym centrum Lublina od ponad 50 lat działa Przedszkole Integracyjne Niepubliczne Zgromadzenia Sióstr Ka- noniczek Ducha Świętego im. bł. Ojca Gwidona. Misją placówki jest wszechstronny rozwój dzieci, wychowanie w duchu miłości do Boga, bliźnich i Ojczyzny, wspomaganie w rozwoju dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych oraz uczenie wrażliwości na potrzeby innych i gotowości do niesienia pomocy.

Jak w domu

W przedszkolu przy ul. Dymowskiego zabawa, nauka i wychowanie osadzone są na fundamencie chrześcijańskich wartości, a atmosfera przesiąknięta Bożą i ludzką miłością. – Nasz charyzmat to szeroko pojęta posługa miłosierdzia, a przedszkole jest dziełem, w którym realizujemy misję miłości miłosiernej. Nasz założyciel, bł. ojciec Gwidon z Montpellier, na pierwszej stronie „Reguły Zakonu” umieścił słowa Jezusa z Ewangelii św. Mateusza: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). Te słowa wciąż są inspiracją dla naszej codziennej służby – mówi dyrektor s. Agnieszka Radziwanowska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wartością placówki jest systematyczna współpraca z rodziną. – Nasze przedszkole stawia na rozwój dziecka we współpracy z rodzicami. Oni są tutaj na co dzień, pomagają nam na różne sposoby, ale przede wszystkim uczestniczą w procesie dydaktyczno-wychowawczym swoich dzieci. Bez ich zaangażowania niewiele moglibyśmy zrobić – mówi siostra dyrektor. Jak wylicza, to nie tylko pomoc w organizacji cyklicznych przedszkolnych wydarzeń i uroczystości, ale przede wszystkim wspólne wychowanie dziecka i podążanie za jego potrzebami i możliwościami. – Wychowywanie dziecka to bardzo wdzięczna praca, która wymaga wiele trudu, ale przynosi ogromnie dużo radości – podkreśla s. Agnieszka Radziwanowska.

Inwestycja w przyszłość

Reklama

Pani Teresa, mama dwójki dzieci w wieku przedszkolnym i jednego kandydata na przedszkolaka, długo szukała odpowiedniego miejsca dla swoich skarbów. Gdy wraz z mężem dowiedziała się o placówce prowadzonej przez Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek, nie zawahała się przenieść do niej starszego dziecka z innego przedszkola i zapisać młodszego. – Wśród znajomych była bardzo dobra opinia o tym miejscu; poza tym spotkaliśmy siostry na Marszu dla Życia i Rodziny. Podjęliśmy bardzo dobrą decyzję – mówi z przekonaniem. – Moje dzieci rozkwitły w tym przedszkolu. Siostry widzą w nich i potrafią wydobywać to, co najlepsze – podkreśla mama. Przyznaje, że jednym z podstawowych kryteriów, które jako rodzice postawili sobie przy wyborze placówki edukacyjnej, był jej katolicki charakter. – Jesteśmy osobami wierzącymi i chcieliśmy, żeby przedszkole było przedłużeniem tego, czego uczymy dzieci w naszym domu – mówi. – Już od roku mam tu dwójkę dzieci w różnych grupach i z radością obserwuję, że w każdym dziecku dostrzegane są dobre cechy, a siostry wyzwalają w nich dobro. Niezwykle cenne jest też indywidualne, spersonalizowane podejście do dzieci. Siostry oraz świeccy pracownicy zauważają i trudności, i potencjał, który jest w dzieciach. Gdy w kwietniu ubiegłego roku moje dzieci zaczęły przygodę z tym przedszkolem, nie musiały w grupach walczyć o swoje miejsce. Zostały ciepło przyjęte przez siostry i kolegów, jak oczekiwany gość w domu, jakby tu były od zawsze – dzieli się pani Teresa.

Bezpieczne schronienie

Pan Marek, ojciec dwóch córek, z których jedna już wyrosła z przedszkola, szukał takiego miejsca dla swoich dzieci, które ściśle współpracuje z rodzicami. – Bezcenna jest wspólna linia wychowawcza. Zarówno dla nas, rodziców, jak i dla sióstr, jest to oczywiste, że idziemy razem w tym samym kierunku. Poza tym jako rodzice jesteśmy regularnie obecni w życiu przedszkola i na miarę naszych możliwości i czasu angażowani w różne dodatkowe zajęcia. To sprawia, że po prostu wiemy, co tu się dzieje i mamy pewność, że nasze dzieci są tu bezpieczne i bardzo dobrze się czują – mówi mężczyzna. Ze śmiechem dodaje, że codziennością są sytuacje, gdy dzieci trzeba niemal siłą zabierać do domu, bo chciałyby zostawać w przedszkolu znacznie dłużej, niż pozwalają na to godziny pracy placówki. W jego opinii wartością dodaną jest otwartość sióstr na rodziny. – Siostry z każdym potrafią rozmawiać, wielu osobom pomagają na różne sposoby; są serdeczne i niezwykle otwarte na drugiego człowieka – zapewnia.

Na chrześcijański charakter placówki i indywidualne podejście do każdego dziecka zwraca uwagę także pan Michał. – Byliśmy wychowani w wierze katolickiej i tego samego chcemy dla naszych dzieci – mówi ojciec przedszkolaków. Chce uchronić swoją rodzinę przed brakiem wiary i towarzyszącą mu pustką, którą współczesny świat wypełnia niepokojem. Na przedszkole prowadzone przez Siostry Kanoniczki trafił niemal przypadkiem; przed laty jego żona nieopodal tego miejsca wynajmowała stancję. Gdy przyszedł czas przedszkola, wróciły wspomnienia. – Dwójka naszych najstarszych dzieci to już absolwenci, kolejna dwójka aktualnie tu się bawi i uczy, a najmłodsze wkrótce zostanie przedszkolakiem – mówi dumny ojciec. – Siostry dużo czasu poświęcają dzieciom, bardzo dobrze je znają. Potrafią szybko zauważyć mocne i słabe strony, i w porozumieniu z rodzicami wskazać najlepszą drogę rozwoju – podkreśla. Z perspektywy doświadczonego rodzica dodaje, że nigdy w pracy przedszkola nie dostrzegł niczego negatywnego. – To bezpieczna, rodzinna placówka, w której wszyscy się znają i wspólnie angażują dla dobra swoich dzieci – podkreśla pan Michał.

Kraina szczęścia

Karolina i Mateusz długo szukali dla swoich dzieci miejsca, które połączy katolicki charakter wychowawczy i wysoki poziom edukacyjny. – Zajęcia przedszkolne są tu prowadzone na wysokim poziomie dydaktycznym, bardzo wartościowe i dostosowane do potrzeb oraz możliwości dzieci – dzielą się rodzice. – Wszystkie dzieci są tu doskonale zaopiekowane; i te najmłodsze, i te, które już niedługo zamienią plac zabaw na szkolne ławki; i te spokojne, i te nieco bardziej rozbrykane – mówią rodzice. Zapewniają, że chodzą ze spokojem do pracy, bo wiedzą, że ich dzieci są pod dobrą opieką, najedzone, uśmiechnięte, wybiegane. – Nasz synek zaraz po przebudzeniu chce jechać do przedszkola, a po południu ani myśli wracać do domu. Codziennie widzimy, że nie tylko nasze, ale wszystkie dzieci są tu po prostu szczęśliwe – podkreślają małżonkowie.

Więcej na www.kanoniczki.org.pl

Podziel się:

Oceń:

2026-06-16 14:47

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dziedzictwo „Solidarności”

Obchody narodowego święta rozpoczęła Msza św. w archikatedrze

Paweł Wysoki

Obchody narodowego święta rozpoczęła Msza św. w archikatedrze

Żyjmy tak, aby nasza Ojczyzna była domem ludzi wolnych i solidarnych – zaapelował abp Stanisław Budzik.

Więcej ...

Ukraina: Na Wołyniu rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe polskich ofiar zbrodni w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej

2026-08-30 13:14

PAP/Vladyslav Musiienko

Na Wołyniu w północno-zachodniej Ukrainie rozpoczęły się w niedzielę uroczystości pogrzebowe szczątków 55 Polaków, ofiar zbrodni wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Zostały one ekshumowane na przełomie lipca i sierpnia.

Więcej ...

Nie można pięknie mówić o trudzie rolnika, a jednocześnie uważać, że owoce jego pracy powinny kosztować jak najmniej

2026-08-30 13:00
Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha rozpoczęła 30 sierpnia gminne święto plonów. Biskup przypomniał, że za każdym bochenkiem chleba kryją się praca, troska i wyrzeczenie człowieka.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Kościół

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia...

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Wiara

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

Kościół

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie