Nasze wnętrza wcale nie muszą być jak z katalogu. Wystarczy kilka drobiazgów, które mamy w domu, by nadać wyjątkowości tym świątecznym dniom.
Z tym szczególnym czasem kojarzą się nam zwłaszcza zapachy iglaków, goździków, pomarańcz i przypraw korzennych. Tworzą ciepłą atmosferę, łagodzą napięcia, wywołują wspomnienia z dzieciństwa. Co zrobić, żeby w naszym domu pachniało Bożym Narodzeniem?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
• W mandarynkę powbijaj goździki, a dom wypełni się pięknym aromatem.
• W niewielkim garnuszku gotuj przez chwilę niewielką ilość wody ze skórką z pomarańczy, odrobiną goździków i kawałkiem laski cynamonu. Już w czasie gotowania wypełni to dom przepięknym aromatem. Po wystudzeniu płynem przelanym do atomizera można też spryskać powietrze albo – z zachowaniem ostrożności, by nie poplamić tkanin – zasłony lub poduszki.
• Świeże gałązki sosny – jeśli w domu nie ma żywej choinki – z żywicznym zapachem pozwolą poczuć się jak w lesie i ukoić nerwy.
• Minigirlanda z suszonych plastrów pomarańczy, lasek cynamonu, gwiazdek anyżu poprzetykanych gałązkami iglaków, powieszona na kaloryferze, uwolni olejki eteryczne.
Reklama
• Mieszanina kilku łyżek soli himalajskiej z sokiem wyciśniętym z pomarańcz albo kawałkami pomarańczowej skórki umieszczona w miseczce sprawi, że powoli będzie się w pomieszczeniu uwalniał cytrusowy aromat, który pochłonie brzydki zapach i wilgoć. Korzenny efekt zapewni dodanie kilku goździków.
Wciąż będą przypominać o adwentowym oczekiwaniu. I o tym, że Zbawiciel przychodzi rozświetlić nasze ciemności, dając nadzieję i pokój. Proponujemy dwa szybkie sposoby ich przygotowania:
• Wystarczą zwyczajne słoiczki bez etykiet i podgrzewacze. Słoiczki przewiązane kilkakrotnie wstążeczką, rafią albo jutowym sznurkiem i kolorowe ozdoby sprawią, że dom rozświetli się ciepłą poświatą. Sznurek albo klej na gorąco czy ten do prac kreatywnych pozwolą przytwierdzić do brzegu domowego lampionu gałązkę sosny, niewielką bombkę, gwiazdkę albo szyszkę czy laskę cynamonu.
• Zimowego charakteru lampionowi doda sztuczny śnieg. Należy cały słoik – poza szyjką – posmarować klejem (może być klej typu magik) i obsypać białym puchem. Górę słoika można ozdobić podobnie jak słoik powyżej.
• Świeczki czy podgrzewacze mogą zastąpić światełka ledowe. Wtedy do słoika bezpiecznie można dodać ozdoby – figurkę aniołka, drzewko czy drewniany domek.
To on jest najważniejszym miejscem spotkania przy wigilijnej wieczerzy. Sianko pod obrusem i dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa albo dla tych, których zabraknie, dla tych, którzy odeszli – to podstawa. A jak udekorować stół?
• Wyrazistości białemu świątecznemu obrusowi dodadzą ułożone na środku stołu gałązki igliwia, a przyczepione do nich szyszeczki czy wysuszone plastry pomarańczy dodadzą kolorytu.
Reklama
• Serwetki zwinięte w rulon i przewiązane kolorową wstążką, pod którą można wetknąć gałązkę iglaka, będą się pięknie prezentować przy świątecznej zastawie.
• Symboliczny detal przy każdym nakryciu będzie miłym akcentem. Może to być świąteczny drobiazg kupiony w sklepie albo własnoręcznie wykonany podarunek, papierowy anioł czy np. pozytywna myśl zapisana na eleganckim papierze.
• Świeca ustawiona w centralnej części stołu, symbolizująca nadchodzącego Chrystusa, dopełni dzieła.
Niech wspólnie przygotowywane dekoracje przypominają o wzajemnej obecności, miłości i nadziei, którą daje przyjście Jezusa na świat.




