Reklama

Sztuka

Rówieśnicy kanonu

mat. prasowy

Ponoć przekleństwem jest życzyć komuś, aby żył w ciekawych czasach. Rzecz w tym, że w sztuce kompletnie się to nie sprawdza. Można wręcz powiedzieć – tęsknię za ciekawymi czasami.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Tak, były lata, całe dekady, kiedy kanon naszej sztuki powstawał gdzieś obok, niemal na wyciągnięcie ręki. I przyznam, że tego fermentu, często zbudowanego na fundamencie walki z cenzurą, inteligentnego przekazu, celnej aluzji, zabawy słowem mi brakuje. W zasadzie to mogę mówić, że miałem szczęście żyć w czasach, kiedy kształtowało się to „coś”, co dzisiaj określamy mianem kanonu. Kabaret, piosenka autorska, niepokorna poezja, literatura czy to, co działo się wokół kościołów, klubów inteligencji katolickiej lub w parafiach (okres stanu wojennego to była eksplozja aktywności właśnie tych ostatnich w sferze kultury) – to wszystko było jakieś inne od tego, co dzisiaj zalewa nas w mediach czy jak wodospady chce spaść ze sklepowych półek. Napisałem kiedyś zdanie, że przyszło nam żyć i być świadkami, gdy Ewa Demarczyk i Czesław Niemen zawieszali poprzeczkę tak wysoko, iż do dzisiaj na horyzoncie nie widać aspirujących do ich podniesienia wyżej i wyżej. Kiedy sięgam do muzyki z tamtych lat – a zachowało mi się sporo płyt winylowych – odnoszę wrażenie, że była jakaś koegzystencja artystyczna, subtelna symbioza między kompozytorami i autorami tekstów. Pamiętam, jak prowadziłem obszerny wywiad z Grzegorzem Turnauem, niemal w przededniu wybuchu jego wielkiej kariery, i do dzisiaj, bez sięgania do notatek, pamięć przywołuje jego słowa, w których zauważył, że popularna muzyka niesie ze sobą (a było to w połowie lat 90. ubiegłego wieku) niesamowitą porcję sprośności i głupoty. Nie mógł antycypować, że katastrofa dopiero nas czeka. I – co najgorsze – to trwa, i wykazuje progres. Śledzę to, co dzieje się w muzyce, stąd śmiało mogę do słów Turnaua dodać słowo: wulgarna, a może wręcz megawulgarna.

Ale wróćmy do tego, co „skażone” pięknem. Owszem, panuje pewna tendencja, że gdy odchodzi jakiś znany artysta, kompozytor czy autor tekstów, błyskawicznie pojawiają się płyty ozdobione ideą troski o pamięć. Hołdy pamięci. Niestety, wiele z nich to działanie koniunkturalne, jak powiedział ktoś poważny z muzycznej branży po śmierci nieodżałowanej Elli Fitzgerald: nic tak nie stymuluje popytu na płyty jak (tu cytuję) „trup w miarę jeszcze ciepły”. O ironio, płyty tej ikony jazzu i muzyki sprzedały się w gigantycznej liczbie właśnie po jej śmierci. A odchodziła w zapomnieniu, ciężko chora, naznaczona traumą amputacji nóg i ślepotą. Kobieta geniusz, którą życie odstawiło na aut.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Obok płyt cieniutkich, w których więcej braku szacunku dla czyjejś spuścizny niż hołdu dla dorobku tej osoby, są też jednak te znakomite, pełne artyzmu – efekt procesu twórczego. Ot, ktoś do tygla wrzucił wiele kolorów, zamieszał i do naszych rąk trafia nowa jakość. Tak jest z albumem kolektywu Myrczek & Schmidt Quintet zatytułowanym Młynarski. Bynajmniej!. Nic dziwnego, skoro stoją za nim tak doborowe nazwiska jak choćby Krzysztof Herdzin (aranżacja i fortepian) czy Mino Cinelu (absolutny gigant gry na instrumentach perkusyjnych, grał chyba z całą encyklopedią muzyki rozrywkowej: od Davisa po Stinga). Piotr Schmidt, oczywiście, po mistrzowsku gra na trąbce, a Wojciech Myrczek to wybitny wokalista światowego formatu. Trzon dopełniają: Andrzej Święs (kontrabas) i Sebastian Frankiewicz (perkusja). Byłoby poważnym niedopatrzeniem pominięcie istotnego detalu: otóż fundamentem brzmienia jest znakomita Orkiestra Kameralna Miasta Tychy – AUKSO pod dyrekcją Marka Mosia.

Przyznam, że słuchanie tej muzyki to wielka frajda, mamy tu bowiem – jak już wcześniej wzdychałem do lat minionych – idealne wyważenie między tym, co literackie autorstwa Wojciecha Młynarskiego, a tym, za co odpowiada św. Cecylia. Tak, imponująca jest lista kompozytorów (m.in. Wasowski, Sent, Nahorny), stąd zrównoważenie, rozpisanie emocjonalnego rozedrgania na nuty i wersy nie dziwi. I jakoś dziwnie szybko przychodzi mi na myśl Agnieszka Osiecka, która też chętnie anektowana jest do wszelkich adaptacji, przeróbek, nowych odczytań. Raz lepiej, raz gorzej. Niestety, częściej – gorzej.

A na koniec fantastyczna informacja. Projekt z Młynarskim co pewien czas odwiedza filharmoniczne sale lub te wielkie, widowiskowe. Nie omija też klubów (np. słynny Jassmine), w które ten jazzowy klimat interpretacji wpisuje się samoistnie. Naturalnym środowiskiem są też dla niego festiwale – zarówno te jazzowe, jak i po prostu muzyczne. Warto więc sprawdzić, czy akurat gdzieś nieopodal nie koncertują – jak chociażby 23 maja w koncertowym studiu Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego (Warszawa). Tak, to elegancka, piękna muzyka, za którą stoją ikony kompozycji, mistrz słowa i godni tej spuścizny interpretatorzy.

Podziel się:

Oceń:

2025-05-13 14:09

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Papież jak żywy

Monika Jaworska

Więcej ...

Abp Przybylski: idę z miłością do Kościoła katowickiego

2025-08-29 14:36

BP KEP

Nowo mianowany metropolita katowicki, arcybiskup Andrzej Przybylski w rozmowie z Vatican News, wyznaje, że szanuje stuletni dorobek Kościoła w Katowicach, pragnie także sprostać oczekiwaniom, aby ten Kościół wydał także nowe owoce. Mówi o miłości do swej nowej archidiecezji, ufności wobec Boga oraz prosi o stałą modlitwę, szczególnie u Matki Bożej Piekarskiej.

Więcej ...

Rozważanie abp. Andrzeja Przybylskiego: XXII niedziela zwykła

2025-08-29 22:44

Adobe Stock

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Mjr Maciej „Slab” Krakowian – jeden z najbardziej...

Wiadomości

Mjr Maciej „Slab” Krakowian – jeden z najbardziej...

Bp Andrzej Przybylski nowym Arcybiskupem Metropolitą...

Kościół

Bp Andrzej Przybylski nowym Arcybiskupem Metropolitą...

Czy weryfikuję swoje postępowanie pod wpływem zgodnych z...

Wiara

Czy weryfikuję swoje postępowanie pod wpływem zgodnych z...

MSZ: Watykan odpowiedział na protest ws. wypowiedzi bp....

Wiadomości

MSZ: Watykan odpowiedział na protest ws. wypowiedzi bp....

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej

Odnaleziona Siostra Dorota apeluje: Uważajcie na oszustów

Kościół

Odnaleziona Siostra Dorota apeluje: Uważajcie na oszustów

Nowenna ku czci św. Moniki

Wiara

Nowenna ku czci św. Moniki

Przynależność do Boga ma swoją cenę. Nasz Bóg jest...

Kościół

Przynależność do Boga ma swoją cenę. Nasz Bóg jest...

Nowenna do św. Augustyna

Wiara

Nowenna do św. Augustyna