Reklama

Edukacja

Dwa razy więcej specjalistów w szkołach

Adobe Stock

1 września rusza specjalistyczna reforma w edukacji włączającej. Dzieci z problemami w przedszkolach i szkołach mają mieć znacznie większy dostęp do pomocy psychologów, logopedów i terapeutów pedagogicznych.

Nowi specjaliści w szkołach to dodatkowe kilkanaście tysięcy etatów. Tylko w tym roku rząd przeznaczył na ten cel 520 mln zł. Oznacza to, że w placówkach edukacyjnych zamiast 21 tys. etatów specjalistycznych będzie ich 38 tys., a w kolejnym roku – aż 52 tys. – To przełomowe zmiany w polskiej oświacie, na które od dawna wszyscy czekali. Od 1 września w polskich przedszkolach i szkołach zwiększamy liczbę specjalistów, którzy będą pomagać dzieciom i młodzieży z problemami, o prawie 100%. Po trudnym okresie covidowym i nauce zdalnej tym bardziej trzeba było sięgnąć po rozwiązania, które wyjdą naprzeciw oczekiwaniom uczniów, nauczycieli i rodziców – mówi dr hab. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.

Problemy psychiczne

Problemy z deficytami rozwojowymi u dzieci i młodzieży są alarmujące. W roku szkolnym 2021/2022 aż 4% uczniów zostało objętych kształceniem specjalnym ze względu na niepełnosprawność. Co trzecie dziecko korzystało z pomocy psychologiczno-pedagogicznej, a u co dziesiątego ucznia zdiagnozowano zaburzenia psychiczne. – Nie możemy być obojętni na przekazywane nam alarmujące dane. Dlatego postanowiliśmy rozpocząć proces zmian edukacji włączającej, która będzie realną pomocą dla dzieci, młodzieży, rodziców i nauczycieli. Szkoła to nie tylko wyniki w nauce, ale także nauka wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka – zaznacza Marzena Machałek, sekretarz stanu w MEiN.

Celem nowych przepisów edukacji włączającej jest to, by dzieci miały dostęp do pomocy jak najwcześniej, tak by likwidować bariery utrudniające im rozwój i naukę. Szkoły mają mieć więcej narzędzi do szybkiego diagnozowania problemów u dzieci i możliwość reagowania na problemy, tak aby każdy polski uczeń mógł korzystać z pomocy specjalistów niezbędnych dla jego indywidualnych potrzeb. Projekt uwzględnia także postulaty związane z poprawą sytuacji dzieci i młodzieży, które borykają się z problemami psychicznymi, oraz z opieką psychiatryczną. W praktyce oznacza to zatrudnienie większej liczby pedagogów, psychologów, logopedów, neurologopedów i terapeutów pedagogicznych. W szkołach mają być też tworzone nowe stanowiska pedagoga specjalnego, którego zadaniami będą wsparcie nauczycieli, a także ocena rozwoju poznawczego, emocjonalno-społecznego i osobowościowego dzieci.

Reklama

Włączyć w dorosłe życie

Edukacja włączająca jest sposobem organizacji edukacji, który uwzględnia różnorodność uczniów wynikającą z niepełnosprawności oraz innych deficytów rozwojowych. Polega na dostosowaniu systemu szkolnego do indywidualnego tempa nauki, uzdolnień, trudności każdego ucznia. Chodzi o to, żeby każdy uczeń był jak najlepiej przygotowany do dorosłego życia. – Termin „edukacja włączająca” obrósł różnymi i nieprawdziwymi skojarzeniami. My rozumiemy go jako zbudowanie takiego systemu edukacji, który pozwoli każdemu uczniowi się rozwijać na miarę jego możliwości. Naszym zadaniem jako ministerstwa jest stworzenie takiej szkoły, która pozwoli każdemu uczniowi przygotować się do jak najlepszego funkcjonowania w społeczeństwie – podkreśla min. Machałek.

Większość szkół w Polsce już teraz ma w swoim gronie uczniów z niepełnosprawnościami. Edukacja już dawno podjęła proces integracji społecznej uczniów z deficytami rozwojowymi, bo ponad 60% dzieci i młodzieży objętych kształceniem specjalnym uczy się w szkołach ogólnodostępnych. Nie da się stworzyć szkoły dla każdego typu problemów rozwojowych dzieci i młodzieży, a więc ogólny system edukacji musi być bardzo elastyczny i sprofesjonalizowany. – Dlatego przeznaczamy więcej pieniędzy na edukację specjalną, ale także wzmacniamy liczbę specjalistów w szkołach ogólnych i chcemy, aby te pieniądze były jak najlepiej spożytkowane – wskazuje min. Machałek, która od kilku lat koordynowała prace nad ustawowymi zmianami w oświacie nt. edukacji włączającej. – System edukacji musi tak funkcjonować, by wyprowadzić swych uczniów z problemów, ale także rozwijać talenty, żeby byli włączeni w życie społeczne, a nie żyli na jego marginesie – dodaje.

Reklama

Diagnoza w przedszkolach

Na poszerzenie dostępu do pomocy specjalistycznej tylko w 2022 r. z budżetu państwa zostało przeznaczonych dodatkowo 700 mln zł, w tym 180 mln na organizację 3 mln dodatkowych godzin zajęć specjalistycznych oraz 520 mln zł na realizację zatrudniania specjalistów w przedszkolach i szkołach. W ciągu najbliższej dekady na ten cel przeznaczonych zostanie aż 25 mld zł. – Nie rozwiążemy wszystkich problemów od razu, ale działamy tak, by pokonywać problem po problemie. Zapewniamy większe wsparcie psychologiczne w szkołach, więcej specjalistów i znacznie lepsze narzędzia diagnozy oraz przeszkolonych nauczycieli – wyjaśnia wiceminister edukacji.

W pierwszym etapie wdrażania projektu najwięcej zmian można się spodziewać na wczesnym etapie edukacji i wychowania, bo prawie połowa kwoty trafi do przedszkoli. – Zaopiekowanie się dzieckiem i prawidłowa diagnoza na wczesnym etapie rozwoju dają o wiele większe szanse edukacyjne w przyszłości. Chodzi o to, by jak najmłodsze dziecko znalazło się u odpowiedniego specjalisty, który wówczas ma więcej możliwości, żeby zniwelować różnice rozwojowe i wyrównać szanse edukacyjne dziecka – dodaje min. Machałek.

Kształcenie specjalistów

Wdrożenie edukacji włączającej jest procesem. Reforma trwa już od lat, a obecne zmiany ustawowe były projektowane na długo przed pandemią. Obok dodatkowych setek milionów na etaty potrzebni są też specjaliści, którzy będą umieć pracować z uczniami i wdrażać te nowe rozwiązania. Dlatego już od pewnego czasu szkolonych jest kilka tysięcy nauczycieli, dostępne są poradniki metodyczne oraz wytyczne nowych standardów diagnostycznych.

Z myślą o edukacji włączającej utworzono nowe kierunki bezpłatnych studiów podyplomowych dla specjalistów we wczesnym wspomaganiu rozwoju i wsparcia rodziny, doradztwa dla rodzin oraz studia z metodyki komunikacji językowej dzieci. Powstały też centra diagnostyczne przy szkołach specjalnych, które teraz mają dodatkową funkcję wspierania szkół ogólnodostępnych, by dzieci ze zróżnicowanymi potrzebami edukacyjnymi otrzymały odpowiednie wsparcie. – Jestem nauczycielem, politykiem i wiceministrem, ale też babcią niepełnosprawnego dziecka. Wiem, jaka to jest trudna droga dla rodziców. Chcę takim dzieciom i ich rodzinom pomóc w sposób systemowy, by wsparcie dla nich było kierowane od samego początku edukacji – zapewnia min. Machałek.

2022-07-26 09:56

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

„Katolik” z sukcesami

Archiwum szkolne "Katolika"

Z 240 uczniów tej szkoły ponad 50 wzięło udział w różnego rodzaju zawodach sportowych.

Więcej ...

Zmarł ks. Marcin Modrzejewski, miał 33 lata

2022-11-24 15:01

Archidiecezja Lubelska

Ks. Marcin Modrzejewski był wikariuszem parafii pw. św. Barbary w Łęcznej. Zmarł w czwartek, 24 listopada 2022 r. nad ranem.

Więcej ...

WIERZĘ W KOŚCIÓŁ CHRYSTUSOWY. List pasterski Metropolity Lubelskiego na Adwent 2022 r.

2022-11-27 16:21

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Reklama