Reklama

Niedziela Sandomierska

Wskazywanie drogi do nieba

Sługa Boży przy swoich ulach

Archiwum diecezji

Sługa Boży przy swoich ulach

Różne miejsca posługiwania, ale jeden cel przyświecały zarówno św. Janowi Marii Vianneyowi (1786 – 1859) , jak i słudze Bożemu ks. Stanisławowi Sudołowi (1895 – 1981) – zdobywać ludzi dla Pana Boga.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przybycie św. Jana Marii Vianneya do Ars było bardzo zwyczajne. Trzydziestokilometrową drogę z Ecully odbył pieszo. Kiedy zabłądził, zapytał przypadkowo spotkane dziecko: „Chłopcze! którędy do Ars?”. Po uzyskaniu informacji natychmiast odpowiedział: „Ty mi pokazałeś drogę do Ars, a ja ci pokażę drogę do nieba”.

To zdarzenie stało się symbolem posługi francuskiego świętego. Jego wysiłki zmierzały do tego, żeby wskazywać ludziom drogę do nieba. Święty proboszcz kochał swoich parafian, a ta miłość wyrażała się w trosce o ich zbawienie. Szczególnym przejawem tej pasterskiej miłości była posługa w konfesjonale i umiłowanie chorych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chłopiec Antoni Givre, który wskazał mu kiedyś drogę do Ars, już jako dorosły mężczyzna śmiertelnie zachorował. Proboszcz przyszedł do niego z Wiatykiem. W ten sposób spełnił swoją obietnicę, którą złożył w dniu przybycia do Ars.

W ostatnim roku życia ks. Vianneya przyjechało do Ars ponad 80 tys. ludzi, by się u niego wyspowiadać. Niektórzy czekali nawet tydzień na swoją kolej. Kapłan spowiadał do późnych godzin wieczornych, by o pierwszej po północy być na nowo w kościele. Któregoś dnia w drodze z plebanii do kościoła upadł cztery razy. Ale nie zrezygnował. Dotarł do konfesjonału i znowu spowiadał. Do końca pokazywał ludziom drogę do nieba.

Reklama

Warto przytoczyć rozmowę ks. Toccaniera, przyjaciela proboszcza z Ars, jaka odbyła się między nimi, kiedy ten ostatni był już bardzo chory: – A gdyby Pan Bóg dał księdzu proboszczowi wybór: albo pójdzie zaraz do nieba, albo dalej będzie pracował dla grzeszników. Co by ksiądz wybrał? – Pozostałbym na ziemi. – Ale święci w niebie są tak szczęśliwi. Nie ma tam cierpień ani pokus. – Masz rację. Święci są bardzo szczęśliwi, bo wcześniej odważnie pracowali. My możemy jeszcze dalej pracą i cierpieniem zdobywać dusze dla Boga. – A gdyby Pan Bóg pozostawił księdza proboszcza na ziemi aż do końca świata, to czy mając jeszcze tyle czasu do pracy, ksiądz wstawałby tak wcześnie jak teraz. – Zawsze, mój drogi, jednakowo wstawałbym o północy.

Ksiądz Stanisław Sudoł, podobnie jak proboszcz z Ars, troszczył się o zbawienie wiernych, szczególnie przez wytrwałą posługę w konfesjonale i umiłowanie chorych. Ksiądz Paweł Komborski, wikariusz w Dzikowcu w latach 1946–49, mówił, że pośród wielu charyzmatów, które wyróżniały sługę Bożego, na wyjątkową uwagę zasługiwała jego miłość do chorych.

Ksiądz Sudoł potrafił też przekonać najbardziej opornych grzeszników do pojednania się z Bogiem. Dzikowiecki proboszcz szczególnie w Adwencie i w Wielkim Poście o godz. 8 brał Najświętszy Sakrament, święte oleje i ruszał pieszo na poszczególne wioski. Wcześniej prosił z ambony, aby chorych zgłaszać w zakrystii. Jednak niezależnie od tego, czy był proszony, czy też nie, z własnej inicjatywy udawał się tam, gdzie mógł być potrzebny.

Pochodzący z Lipnicy ks. Adam Sudoł dał świadectwo, że u jego ponad trzy lata chorującego ojca sługa Boży był z posługą sakramentalną ok. 100 razy. Przychodził nie tylko na zawołanie, ale często był z własnej inicjatywy.

Reklama

Inne świadectwo dał ks. Górecki. Jego matka chorowała na nowotwór kręgosłupa. Właśnie do niej ks. Stanisław przychodził wiele razy. Z powodu dotkliwych bólów nie mogła ona znieść żadnego transportu, dlatego niemożliwe było skierowanie jej do szpitala. W domowych warunkach pomoc lekarska ograniczała się do aplikowania jej coraz większych dawek morfiny dla uśmierzenia bólu. Ksiądz proboszcz odwiedzał chorą co kilka dni, podtrzymując ją na duchu.

Z własnej inicjatywy skierował do przełożonej generalnej sióstr służebniczek w Starej Wsi prośbę, by nie przenoszono z Wiązownicy s. Róży Dziedzic. Siostra ta, zdaniem sługi Bożego, potrafiła podnieść na duchu chorą i „jej brak byłby dla niej wielkim krzyżem”.

Można również dostrzec podobieństwo między posługą ks. Vianneya i dzikowieckiego proboszcza w ostatnich latach ich życia. Ksiądz Józef Konefał, następca na urzędzie proboszcza w Dzikowcu, daje świadectwo, że ks. Sudoł – podobnie jak proboszcz z Ars – był wyniszczony pracą. Mimo wątłego zdrowia nie opuszczał konfesjonału. W Adwencie roku 1980, na kilkanaście tygodni przed swoją śmiercią, mimo ogromnego zimna, prosił swojego następcę, aby ten zabierał go ze sobą na spowiedzi w dekanacie. Mimo gasnących sił – znów jak ks. Vianney – nie zrezygnował ze zdobywania dusz ludzkich dla Pana Boga.

Podziel się:

Oceń:

+4 0
2021-03-16 11:05

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Benedykt XVI: Centrum życia św. Jana Marii Vianneya stanowiła Eucharystia

wikipedia.org

W dzisiejszej katechezie pragnę pokrótce przypomnieć życie świętego Proboszcza z Ars, podkreślając niektóre jego charakterystyczne cechy, które mogą stanowić wzór również dla kapłanów naszych czasów, z pewnością różnych od tych, w których on żył, jednak pod wieloma względami naznaczonych tymi samymi podstawowymi wyzwaniami ludzkimi i duchowymi.

Więcej ...

Czy Polska stanie się drugą Francją? Ostrzeżenie dla polskiej szkoły

2026-10-02 21:38
Paryż - krajobraz po francuskim proteście młodzieży

PAP/EPA/Firas Abdullah

Paryż - krajobraz po francuskim proteście młodzieży

Płonące szkoły, barykady, starcia z policją i tysiące zatrzymanych. Francuski protest młodzieży, rozpoczęty od realnych problemów edukacji, w części miejsc przerodził się w przemoc. Nie oznacza to, że podobny scenariusz czeka Polskę. Powinien jednak skłonić do pytania: czy europejska szkoła, coraz silniej skoncentrowana na dobrostanie i komforcie ucznia, nadal przygotowuje go do wysiłku, frustracji, odpowiedzialności i poświęcenia?

Więcej ...

Biskupi na XXVI Dzień Papieski: Naszą misją może być odwaga czynienia znaku krzyża w pociągu

2026-10-03 19:44

pexels.com

Jego życie i słowa wciąż inspirują nas do tego, by odnawiać Kościół i świat oraz być uczniami-misjonarzami - napisali o św. Janie Pawle II biskupi w liście pasterskim zapowiadającym XXVI Dzień Papieski. Będzie on obchodzony w całej Polsce i środowiskach polonijnych w niedzielę, 11 października.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

W wolnej chwili

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Wiara

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...