Reklama

Wiadomości

Polityka ślepego

2026-02-27 21:04
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Najgroźniejsza w polityce zagranicznej nie jest tylko zdrada, ale i ślepota. Z taką ślepotą mamy do czynienia, gdy państwo przestaje myśleć kategoriami własnego interesu i zaczyna funkcjonować jako element cudzego projektu – większego, głośniejszego, bardziej elegancko opakowanego. A co z jego zawartością?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wystąpienia sejmowe Donalda Tuska (przed kamerami na korytarzu) i Radosława Sikorskiego (z mównicy) nie były tylko ostrą retoryką wobec USA. Były sygnałem, że znów ustawiamy się w pierwszym szeregu nie swoich wojenek. Zamiast usiąść do stołu i wykorzystać zmianę układu sił w relacji USA-UE, wolimy demonstrować moralną wyższość, a nawet wrogość wobec najważniejszego sojusznika.

To już kiedyś było

W czasach resetu z Rosją Polska również miała „realistyczną” politykę. Mieliśmy nie drażnić Władimira Putina, nie wychylać się w ramach sojuszu z USA, nie przesadzać z atlantyckim entuzjazmem. Efekt? Rosja rosła w siłę, Niemcy finansowały ją, budując energetyczne mosty, a my mieliśmy wierzyć, że jesteśmy w centrum europejskiego stołu. Nie byliśmy. Byliśmy dodatkiem do cudzego planu, przystawką do cudzego obiadu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziś historia powtarza się w innej konfiguracji. Niemcy mają własny interes: stabilizacja relacji z Rosją w przyszłości, utrzymanie dominującej pozycji w UE, strategiczna autonomia wobec USA, hegemonia w Europie i płynący z tego zysk. To nie jest interes tożsamy z polskim bezpieczeństwem. A jednak Warszawa pod nowymi-starymi rządami znów zdaje się przyjmować rolę lojalnego wykonawcy cudzej wizji, która nie powstała nad Wisłą.

Reklama

Tymczasem świat się zmienia szybciej i przede wszystkim inaczej niż deklaracje unijnych liderów. Amerykanie redefiniują swoją obecność w Europie, tak, ale w inny sposób, niż nam się próbuje wmówić. Szukają partnerów zdolnych do długofalowego sojuszu i realnego wkładu – wojskowego, technologicznego, strategicznego. Nie będą czekać na tych, którzy wysyłają sygnały nieufności i publicznie podważają ich decyzje, jednocześnie licząc na gwarancje bezpieczeństwa. Rządzący w Polsce będą nam wmawiać, że to wysublimowana „gra na fortepianach”, a jest to tak naprawdę jedynie gra co najwyżej na cymbałach.

Polska mogłaby na zmianie na linii USA-UE wygrać

Mamy armię w trakcie modernizacji, rosnące wydatki obronne, położenie geopolityczne, którego nie da się zignorować. Moglibyśmy budować pozycję państwa pierwszej ligi – łącznika między Europą a Stanami Zjednoczonymi i lidera w regionie, a nie podgryzacza amerykańskiej nogawki.

Zamiast tego słyszymy, że „nie możemy być frajerami”. Tyle że to chwytliwe hasło kryje prawdziwą naiwność, jaką jest publiczne kwestionowanie wiarygodności sojusznika bez przedstawienia alternatywy. Jeśli nie Waszyngton, to kto? Berlin? Paryż? Bruksela? Każde z tych centrów ma swoje kalkulacje. Żadne nie będzie myśleć za Polskę i przede wszystkim: po polsku.

Ślepa polityka zagraniczna polega dzisiaj na tym, że gra się w cudzej grze, a reaguje na nieswoje emocje i spory, zamiast budować długofalową architekturę bezpieczeństwa. Powtarza się znany i negatywnie już zweryfikowany schemat: najpierw reset z Moskwą, dziś chłód wobec Ameryki. Zawsze w imię deklarowanego rzekomo „realizmu”, a który kończy się stratą i strategiczną zależnością.

Poważne państwo nie idzie w pierwszym szeregu cudzej wojenki, szczególnie, gdy nic na tym nie może zyskać, tylko buduje własną siłę, własny stół i zaprasza innych do rozmowy. Pytanie brzmi, czy chcemy być graczem, czy znów tylko elementem czyjejś układanki.

Podziel się:

Oceń:

+7 -3

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W imię władzy – jak brudna kampania miała zatrzymać Karola Nawrockiego

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

W polskiej polityce widzieliśmy już wiele. Emocje, ostre starcia, manipulacje, a nawet oszczerstwa – to wszystko zdarzało się wcześniej. Ale kampania prezydencka 2025 roku wyznaczyła nowe „standardy”. Bo to już nie była walka na wizje, idee czy nawet programy. To była walka o wszystko – o domknięcie systemu, o bezkarność, o podporządkowanie ostatnich niezależnych instytucji. I dlatego też atak na Karola Nawrockiego przybrał kształt nie tylko brutalny, ale wręcz obrzydliwy.

Więcej ...

Nowe święto państwowe w kwietniu 2026

2026-03-03 16:24

Adobe Stock

W polskim kalendarzu świąt pojawiła się nowa, stała data. Prezydent podpisał ustawę, która wprowadza do porządku prawnego kolejne święto państwowe obchodzone w kwietniu. Nowe przepisy mają wymiar przede wszystkim symboliczny, ich celem jest podkreślenie znaczenia określonej grupy obywateli w historii państwa.

Więcej ...

Łódź: Pamięci Żołnierzy Wyklętych

2026-03-04 19:55
Mural na łódzkim Teofilowie

Piotr Drzewiecki

Mural na łódzkim Teofilowie

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jako wyraz hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji, nazywanych także żołnierzami niezłomnymi.

Więcej ...
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa: „Kto z was jest bez grzechu?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Kto z was jest bez grzechu?”

Jezus nazywa uczniów przyjaciółmi. Przyjaźń łączy...

Wiara

Jezus nazywa uczniów przyjaciółmi. Przyjaźń łączy...

Tajemnice egzorcysty. Ks. Gabriele Amorth: Wystarczy jedno...

Wiara

Tajemnice egzorcysty. Ks. Gabriele Amorth: Wystarczy jedno...

Św. Kazimierz

Święci i błogosławieni

Św. Kazimierz

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej...

Kościół

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej...

W wolnej chwili

"Wielkie Ostrzeżenie" - film, który wzywa do nawrócenia

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Kościół

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych...