Reklama

Rok liturgiczny

III Tydzień Wielkiego Postu

Pusty dzban mojego życia

2026-02-26 09:12
Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Amata J. Nowaszewska CSFN

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać, w tym czasie, kogokolwiek na pustynnych drogach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodzi na zewnątrz, nikt nie widzi, nikt nie pyta. Wszystko, co żyje, szuka w tym czasie cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni i skrycie wrócić.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 08 marzec 2026; Rok A, II

Niosła ze sobą tylko pusty dzban. Tylko tyle i może aż tyle w życiu miała. Tak jak niesie się swoje puste, poplątane życie. Pragnienia, których nie potrafi się samemu ugasić. Codzienne ludzkie doświadczenia i zmagania. Troski. I to, co najtrudniejsze, prawdę o sobie samym, pustkę serca i samotność. Idzie sama – wtedy, gdy nikt nie patrzy, nikt nie pyta, nikt nie ocenia. Idzie ze swoim wciąż niepoukładanym życiem. Pięciu mężów, a obecny także nie jest jej. Życie tak bardzo skomplikowane. A w niej ciągle pustka, pragnienie, którego nie można ugasić ani zaspokoić. Wciąż musi szukać szczęścia. To jakby obraz, nas ludzi współczesnych, niekiedy pustych wewnętrznie, jak dzban. Pustych doniesień prasowych, medialnych, relacji bez znaczenia, tylko na chwilę, miłości za coś. Pustynia ludzkiego życia zmusza do pytania: jak odnaleźć sens? Gdzie szukać spełnienia? To nasze życie, nasza codzienność. Ciągle szukamy szczęścia. Ciągle w pogoni za jutrem. A dziś, znowu znika z horyzontu zdarzeń, przechodzi do historii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Woda to źródło życia. Bez niej nie da się przetrwać na pustyni, zwłaszcza gdy promienie słońca wypalają ziemię. Piach i skały nie dają schronienia. Wszystko, co żyje, szuka cienia. Tu śmierć przechadza się każdego dnia, wypatrując najsłabszych. Piaszczysta pustka i gorące powietrze zmuszają człowieka do myślenia, do bycia ze sobą, ze swoimi myślami, ze swoim życiem.

Podziel się cytatem

Reklama

Była zaskoczona, gdy go zobaczyła. Siedział przy studni, zmęczony drogą. Poprosił o łyk wody. On zna ludzkie potrzeby i pragnienia. Zna codzienny trud i troski. Wie, czego człowiek szuka. Bóg–Człowiek i spotkanie pragnienia: spełnienia, sensu, wiecznego istnienia. Tego, co właśnie człowiek szuka, na co dzień, w swoim życiu. Weszła z Nim dialog. Bóg wychodzi do człowieka. Robi pierwszy krok. Nie ma znaczenia, co nosimy w sercu – jakie historie i jakie obciążenia. Dla Boga liczy się prawda tu i teraz. „Nie mam męża” – mimo że miała ich pięciu, a obecny także nim nie jest. Ma świadomość, przyznaje się, mówi Bogu prawdę. On nie potrzebował jej wyznania – to ona potrzebowała je wypowiedzieć, by zrozumieć, by coś tam przy studni zostawić za sobą, jakąś pustkę i wypełnić ją Jego osobą. Jest obca, nie pochodzi z Izraela. A jednak Jezus pozostał u nich jeszcze dwa dni – także dla tych obcych, byśmy zrozumieli, że On jest dla wszystkich, nie tylko dla wybranych. Nie potępia, nie oskarża, nie stawia pytań by zranić. Czysta miłość. Paradoks. Bóg, który się uniża, który prosi człowieka o przysługę. Wchodzi w dialog, w rozmowę. Tak, Prawda wyzwala. To lapidarne stwierdzenie: „Nie mam męża” uwalnia ją od ciężaru, który nosiła w sercu przez wiele lat. Tylko prawda wobec Prawdy. I teraz może być już wolna.

Spotkanie z Bogiem wyzwala. Daje moc i siłę. „Gdybyś wiedziała…” – nie wiedziała, ale zrozumiała, gdy zdjął z niej ciężar, który przez lata dźwigała. Bóg zna każdy nasz ciężar ludzkiego życia, każdy nasz ból, każde nasze zniewolenie. Nie broniła się, nie stawiała oporu – przyznaje: „Jesteś prorokiem”. I to ją przemienia. Pozostawia pusty dzban swojego życia u stóp Jezusa, tuż przy źródle. Wraca do miasta. Nie wstydzi się już swojej historii. Spotkała Boga – Człowieka, który powiedział jej wszystko. Staje się świadkiem Jego obecności, Jego miłości, której doświadczyła i przebaczenia, którego pragnęła. „Chodźcie, zobaczcie”. To jej wołanie dochodzi dziś i do nas.

Odeszła stamtąd przemieniona. Nie przypuszczała, że w swoim życiu spotka Boga. Od tej chwili będzie wiedziała, że spotkanie z Nim przemienia, daje nowe życie, spełnia ludzkie pragnienia i nadaje sens istnieniu.

A ja – ty, każdy z nas, czego pragnę? Może tak wprost, dlaczego nie pragnę Boga? Pozwalam się spotkać Bogu? Dlaczego wciąż uciekam? On siedzi przy studni życia i prosi: „Daj Mi się napić”. Może już czas zostawić za sobą swój pusty dzban życia. Może już czas przyjść do Niego. Może już czas zrozumieć, że studnia tego świata nie ugasi mojego pragnienia życia.

Podziel się:

Oceń:

+5 0

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Syndrom Lady Makbet

Diecezja bielsko-żywiecka

Czy wyrzuty sumienia mogą prowadzić nas do obsesji na punkcie czystości? Czy da się połączyć rytuały, czystość i wewnętrzny spokój. Rozpoczynamy od mrocznej historii Makbeta, gdzie dowiemy się, jak psychologiczny syndrom Lady Makbet objawia się w naszej codzienności. Przeanalizujemy, jak zewnętrzne rytuały mogą stać się jedynie pustym gestem, jeśli brakuje w nich prawdziwej relacji z Bogiem.

Więcej ...

Rekolekcje papieża: Jaka jest rola aniołów w Bożym planie?

2026-02-26 12:48

Vatican Media

O roli aniołów, jako pośredników łaski Bożej mówił bp Erik Varden w ósmym rozważaniu rekolekcyjnym wygłoszonym w Wielkim poście dla Papieża i Kurii Rzymskiej. Kaznodzieja wskazał, że św. John Henry Newman postrzegał posługę kapłańską jako anielską, a również nauczyciela odkrywał jako anielskiego oświeciciela.

Więcej ...

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?"

2026-02-26 20:56

pixabay.com

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Kościół

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z...

Kościół

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z...

Nasza dobroć ma wypływać z tego, że sami żyjemy z...

Wiara

Nasza dobroć ma wypływać z tego, że sami żyjemy z...

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do...

Wiara

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

Kościół

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...