Reklama

Naśladował św. Franciszka

2018-11-07 08:52

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 45/2018, str. VI

Ks. Adam Stachowicz
Mszy św. przewodniczył bp Artur Miziński

Siostry ze Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego, świętujące 90. rocznicę powstania, dziękowały za półtora wieku od momentu urodzenia ich założyciele – bł. ks. Antoniego Rewery. Z tej okazji w Sandomierzu odbyło się sympozjum oraz dziękowano Bogu podczas Eucharystii

Zgromadzenie Córek św. Franciszka Serafickiego swoje początki czerpie z ruchu tercjarskiego bardzo mocno rozwiniętego i czynnie działającego w latach międzywojennych ubiegłego wieku. Wielkim propagatorem tercjarstwa i założycielem zgromadzenia sióstr franciszkanek był ks. Antoni Rewera, kapłan i społecznik Sandomierza oraz męczennik z Dachau. – W związku z obchodami rocznicy powstania zgromadzenia 27 października w Katolickim Domu Kultury w Sandomierzu, odbyło się sympozjum poświęcone duchowości i działalności założyciela, ks. Antoniego Rewery oraz posłudze sióstr „Rewerzanek”. W pierwszym wykładzie ks. Waldemar Gałązka mówił o zaangażowaniu ks. Rewery w sprawy życia Kościoła lokalnego, podkreślając jego rolę w pracach Sądu biskupiego, jako seminaryjnego wychowawcy oraz pełniącego wiele funkcji w ramach Kurii diecezjalnej – informuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Kolejną prelekcję miał ks. Marek Tatar, który na podstawie pism błogosławionego przedstawił cechy doskonałości chrześcijańskiej. – Ks. Antoni Rewera w jednej z konferencji do alumnów stwierdza, „świętość, czyli doskonałość duchowa polega na doskonałym zjednoczeniu się z Bogiem przez miłość i przyjaźń. Kto szczerze i prawdziwie miłuje, ten rad słucha, ten Go naśladuje, ten z Nim stanowi jedno serce i jedną duszę”. Ks. Antoni jest radykalnym świadkiem oddania życia za wyznawaną prawdę. Z tego względu jest niekwestionowanym świadkiem radykalnego życia chrześcijańskiego – podkreślał Prelegent. Ostatni wykład dotyczący charyzmatu zgromadzenia wygłosiła s. Daniela Chwałek. – Charakterystyczne cechy zgromadzeniu nadał założyciel bł. ks. Antoni słowem pisanym i stylem własnego życia. Współzałożyciel Sługa Boży ks. prof. Wincenty Granat powiedział, że pokora, prawdomówność i ogromna dobroć, to cnoty, które występowały u założyciela w stopniu heroicznym. One to, jednoznacznie podkreślają wierność bł. ks. Antoniego wobec człowieka i współczesności, i należą do charakterystycznych cech, które pozostawił Córkom św. Franciszka. W swojej posłudze siostry starają się realizować te założenia idąc ku Bogu w bliźnim – mówiła siostra ze Zgromadzenia Córek św. Franciszka.

Reklama

Podsumowaniem sympozjum była Msza św. w kościele św. Józefa, gdzie przez lata posługę proboszcza pełnił bł. ks. Antoni Rewera. Wspólnej modlitwie przewodniczył bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP. Eucharystię koncelebrowali: bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Edward Frankowski oraz kapani związani z działalnością zgromadzenia. We wspólnej modlitwie wzięły udział siostry ze Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego oraz z innych zgromadzeń zakonnych posługujących na terenie diecezji, a także wierni świeccy. Podczas Mszy św. dziękowano Bogu za posługę „Rewerzanek” w kilkunastu domach zakonnych rozsianych w kilku diecezjach. Na początku przemówił bp Krzysztof Nitkiewicz: – Bł. ks. Antoni Rewera, męczennik II wojny światowej, ale i międzywojennego czasu pokoju, bo wierność Chrystusowi zawsze oznacza męczeństwo, jest Bożym darem dla naszego Kościoła, podobnie jak założone przez niego zgromadzenie zakonne. Dziękując za duchową spuściznę jaką nam pozostawił, starajmy się niczego z niej nie utracić – powiedział Ordynariusz Sandomierski. Podczas homilii sekretarz generalny KEP zauważył: – Zgromadzenie Córek św. Franciszka Serafickiego jest wiernym owocem życia i świętości bł. ks. Antoniego Rewery. To on dostrzegł potrzebę założenia zgromadzenia na Ziemi Sandomierskiej, a jego duchowość znalazła odzwierciedlenie w franciszkańskim charyzmacie zgromadzenia. Brzmi ono „aby w każdym czasie gdzie postawi nas Boża Opatrzność, z prostotą i radością, ukazywać ubóstwo, pokorę i miłość Ukrzyżowanego Zbawiciela”. Ten charyzmat został jasno określony przez Waszego założyciela – bł. ks. Antoniego Rewerę, który w swojej duszpasterskiej działalności naśladował św. Franciszka z Asyżu w umiłowaniu Boga i najuboższych bliźnich – mówił bp Artur Miziński. Na zakończenie Mszy św. odśpiewano dziękczynne „Ciebie Boga wysławiamy”.

– Dzisiejsze spotkanie przypomniało nam, że mamy dokoła siebie mnóstwo świadków, którzy nas wspierają, abyśmy nie zatrzymywali się w drodze i którzy pobudzają nas do kontynuowania naszej drogi do celu – podkreślała s. Klara Radczak, przełożona generalna zgromadzenia. – Pośród ważnych dat w historii naszej wspólnoty zakonnej jest najpierw ta: 4 październik 1928 r. kiedy to z inicjatywy ks. Rewery i sandomierskich Tercjarzy powstało w Sandomierzu Towarzystwo Domu Ludowego pw. św. Franciszka Serafickiego. Kolejne ważne daty to: 16 maja 1933 r., otwarcie nowicjatu zgromadzenia. Od tego dnia przełożona zgromadzenia matka Aniela Osmala zaczęła przyjmować kandydatki do życia zakonnego. 16 marca 1942 r. ks. Antoni został aresztowany, wywieziony do obozu, najpierw Oświęcim, potem Dachau, gdzie poniósł śmierć męczeńską 1 października 1942 r. Po wojnie osierocone Zgromadzenie otoczył opieką bp Jan Kanty Lorek oraz ks. Piotr Gołębiowski i ks. Wincenty Granat. Dnia 3 pażdzienika 1959 r. zgromadzenie otrzymało upragniony status na prawie diecezjalnym. 8 grudnia 1999 r., Stolica Apostolska zatwierdziła zgromadzenie na prawie papieskim – poinformowała s. Klara Radczak.

Tagi:
jubileusz zakonnice

Przez Krzyż... do Nieba

2018-12-05 11:10

Witold Dudziński
Edycja warszawska 49/2018, str. V

Od stu lat Siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża pomagają niewidomym – i na ciele, i na duszy, w Polsce i na świecie. Witają się słowami: Przez Krzyż... do Nieba

Archiwum Zgromadzenia
Tak siostry z Lasek świętowały 11 listopada 2018 r. – 100. rocznicę odzyskania niepodległości

Ociemniałym można być fizycznie i duchowo. Charyzmatem Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża jest opieka nad osobami niewidomymi, ale siostry prowadzą też apostolstwo „niewidomych na duszy” czyli dalekich od Boga – wskutek grzechu lub braku wiary, zwątpienia, czy złamania doświadczeniami życiowymi. Jak mówiono, stworzony przez nie Zakład dla Niewidomych w Laskach to miejsce, gdzie – metaforycznie – ludzie odzyskują wzrok, dostrzegają to, co dla oczu niewidoczne.

Założycielka zgromadzenia, matka Elżbieta Róża Czacka, przyjmując jako podstawę duchowość franciszkańską, w jej centrum umieściła Ewangelię i Krzyż. „Trwanie u stóp Krzyża powinno być naszą drogą. Jest drugi krzyż, który powinniśmy nieść i któremu służymy. Jest to krzyż wszystkich cierpiących, a zwłaszcza ślepota fizyczna czy duchowa” – mówiła w jednej z konferencji. Słabość duchową utożsamiała z brakiem wiary. Sama ociemniała, bez wiary nie byłaby w stanie dźwigać swojego kalectwa.

Pod egidą Towarzystwa

Zanim powołała zgromadzenie, Elżbieta Róża Czacka założyła w 1910 r., w wynajętym mieszkaniu przy ul. Dzielnej w Warszawie przytułek dla 10 niewidomych dziewcząt. To był początek służby ociemniałej hrabianki innym niewidomym. Mimo utraty wzroku w młodości, nie załamała rąk. Potraktowała ją jako powołanie do służby innym.

Po podróży po zachodniej Europie, gdzie zapoznała się z wzorcami opieki nad ludźmi niewidomymi i najnowszymi osiągnięciami w tej dziedzinie, postanowiła wprowadzić je w Polsce. Przed powołaniem zgromadzenia współtworzyła zarejestrowane w 1911 r. Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi, które miało otaczać osoby niewidzące wszechstronną opieką w zaspokajaniu ich rozmaitych potrzeb, od edukacyjnych, przez socjalne, po religijne.

Potrzeba było kolejnych 10 lat, żeby pod egidą Towarzystwa franciszkanki założyły ośrodek w Laskach, z którego są najbardziej znane. Siostry posługują tu m.in. jako wychowawczynie, nauczycielki, katechetki, opiekunki i administratorki.

Czas niepodległości

Zgromadzenie sióstr (znanych także jako „siostry z Lasek”, albo z „...Piwnej” – od miejsca prowadzenia dwóch głównych dzieł zakonu) – s. Elżbieta Róża Czacka założyła w grudniu 1918 r. Ta data – kojarząca się z odzyskaniem przez Polskę niepodległości – jest nieprzypadkowa. W rok po przywdzianiu habitu III zakonu św. Franciszka, w listopadzie 1918 r., mogła uzyskać zgodę abp. Aleksandra Kakowskiego, prymasa Królestwa Polskiego oraz błogosławieństwo Achillesa Ratti, nuncjusza apostolskiego, a późniejszego papieża na przyjmowanie kandydatek do nowego zgromadzenia.

Już w roku 1922 do powstającego Zakładu w Laskach na skraju Puszczy Kampinoskiej przyjechały siostry wraz z pierwszymi niewidomymi, a potem przeniosły się tam placówki Towarzystwa. Z czasem powstała tu spora, kilkudziesięciohektarowa osada – m.in. ze szpitalem, gospodarstwem rolnym, stajnią dla koni do hipoterapii, szkołą muzyczną, domem rekolekcyjnym i jedynym w Polsce przedszkolem z internatem dla dzieci niewidzących, gdzie mogło mieszkać i uczyć się 250 niewidomych młodych osób.

Matka Czacka tego nie doczekała. Zmarła w opinii świętości w 1961 r. W 1987 r. kard. Józef Glemp otworzył proces beatyfikacyjny sługi Bożej matki Elżbiety Czackiej. Założone przez nią zgromadzenie liczy prawie 200 sióstr. Opiekują się niewidomymi w Polsce oraz w Indiach, na Ukrainie, w RPA, Rwandzie i we Włoszech.

Prezenty na 100 lat

Drugim ważnym dziełem sióstr jest kompleks klasztorny przy ul. Piwnej w Warszawie. Przy klasztorze, który jest zarazem domem generalnym zgromadzenia, z czasem zaczęło działać Duszpasterstwo Niewidomych – na poziomie krajowym i diecezjalnym, Biblioteka Wiedzy Religijnej, Biblioteka Książki Mówionej oraz Ośrodek Ekumeniczny „Joannicum”. W bursie przy klasztorze zamieszkały niewidome studentki i kobiety, które przyjechały do Warszawy szukać pracy. Wreszcie – zaczęli stołować się niewidomi mieszkający lub pracujący w pobliżu klasztoru. Starszych i schorowanych franciszkanki odwiedzają w domach.

Działalność „Piwnej” ograniczy remont klasztoru. Dzięki dotacji ponad miliona zł ze środków unijnych – siostry traktują to jako prezent jubileuszowy – klasztor przejdzie termomodernizację. Do wkładu własnego w projekt remontu klasztoru brakuje kilkuset tysięcy złotych. Siostry proszą o kolejne prezenty. Same nie są w stanie pozyskać tej kwoty, ich głównym źródłem utrzymania są emerytury i renty starszych sióstr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś na Mszy św. za śp. Pawła Adamowicza: czy coś się w Polsce zmieni?

2019-01-16 09:16

xpk / Łódź (KAI)

Czy coś się w Polsce zmieni? Słuchamy Jezusa, otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? – pytał abp Grzegorz Ryś podczas liturgii żałobnej w intencji śp. Pawła Adamowicza.

archidiecezja.lodz

Z inicjatywy metropolity łódzkiego w bazylice archikatedralnej pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi odprawiona została Msza święta żałobna o spokój duszy tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska oraz o zdecydowane porzucenie przemocy w życiu publicznym.

W homilii abp Ryś, odnosząc się do niedzielnych i poniedziałkowych tragicznych wydarzeń, powiedział, że dzisiaj wszyscy możemy być przybici myśląc o tym, do czego człowiek jest zdolny. - Dzisiaj wszyscy możemy być przerażeni tym, czego człowiek może się dopuszczać i kiedy przychodzimy z przygnębieniem i smutną refleksją to Bóg, ku naszemu zdumieniu, otwiera nam oczy na naszą godność - podkreślił.

- Pan Bóg nam mówi: wierzę w was. Stworzyłem was tak, że dobro jest w zasięgu waszej ręki, że możecie być nie tylko moim obrazem, ale możecie się do mnie upodabniać, możecie się stawać jak ja. Wierzę w was. Wiem, że nie jesteście aniołami - mówił arcybiskup.

- Macie w sobie taką wiarę jaka Bóg ma co do was? Wygląda na to, że dzisiaj w Polsce nikt tej wiary nie ma! Słucham od wczoraj odpowiedzi na pytanie: czy coś się w Polsce zmieni? Odpowiedzi padają dwie: nic się nie zmieni, albo zmieni się na trzy dni! Wszystko jedno, kto te odpowiedzi formułuje. Słuchamy Jezusa, otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? To jest nie do przekroczenia? To jest nie do zmiany? – pytał kaznodzieja.

Metropolita łódzki podkreślił: „Znając naszą zdolność do grzechu. Bóg ma w sobie wiarę, że człowiek jest większy od zła. Człowiek nie musi być spętany. Człowiek nie musi mieć przekonania, że ze zła się nie wyrwie, że nic tu nie ma do zmiany, a jeśli to na moment. Nie, nie na moment! Jest życie nowe, które – jest jak mówimy - jest wieczne". - Ostatecznie Jezusa interesuje taka zmiana w naszym życiu, zmiana na zawsze – zakończył hierarcha.

Przed błogosławieństwem kończącym liturgię arcybiskup podziękował wszystkim obecnym za przybycie i wspólną modlitwę.

Liturgię wraz z metropolitą łódzkim koncelebrowali arcybiskup senior Władysław Ziółek, bp Ireneusz Pękalski, bp Marek Marczak oraz księża diecezjalni i zakonni. W świątyni obecni byli przedstawiciele samorządu wojewódzkiego i miejskiego z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską, a także licznie przybyli mieszkańcy miasta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych Prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-16 19:41

maj, aw / Gdańsk (KAI)

Prezydent RP Andrzej Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych tragicznie zmarłego Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza. Pozostaje w związku z tym w stałym kontakcie z Premierem oraz Urzędem Miasta Gdańska - informuje Kancelaria Prezydenta RP.

KPRM

Pogrzeb zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę 19 stycznia. Eucharystia, której będzie przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź rozpocznie się o godz. 12.00. Szczątki Zmarłego zostaną złożone w Bazylice Mariackiej.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem