Reklama

Różańcowa Pani nieba, ziemi

2018-10-16 11:31

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 42/2018, str. IV

Ks. Adam Stachowicz
Uroczystości przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz

Zelatorzy i członkowie Kół Żywego Różańca spotkali się w sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej w Tarnobrzegu na dorocznym zjeździe modlitewno-formacyjnym

Święty Jan Paweł II swego czasu powiedział: „Różaniec to moja ulubiona modlitwa! Taka wspaniała modlitwa! Wspaniała w jej prostocie i jej głębi. W tej modlitwie powtarzamy po wielokroć słowa, które Dziewica Maryja usłyszała od Archanioła i od swej kuzynki, Elżbiety. Na tle słów: «Zdrowaś Maryja» dusza uzmysławia sobie zasadnicze wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa. Modlitwa tak prosta i tak bogata. Z głębi mojego serca zachęcam wszystkich do jej odmawiania”.

Różaniec wciąż jest modlitwą żywą i młodą, czego dowodem jest podejmowanie tej modlitwy przez coraz to większe zastępy ludzi starszych, młodych i dzieci. Ta forma modlitwy istnieje prawie w każdej parafii, a w Polsce liczy ponad milion członków. Obecnie na terenie diecezji do Kół Różańcowych przynależy ponad 40 tys. osób.

Prostota i skuteczność

Róże Różańcowe są zorganizowaną wspólnotą osób, modlących się codziennie na różańcu. – Każda „Żywa Róża” składa się z 20 osób, a każda z nich odmawia codziennie przynajmniej jedną tajemnicę Różańca. Koniecznie jednak tę, która zostaje powierzona do rozważania i odmawiania raz w miesiącu, przy „zmianie tajemnic”. Wtedy wszystkim członkom przydziela się nowe tajemnice do odmawiania w taki sposób, aby w jednej „Żywej Róży” były każdego dnia odmówione wszystkie tajemnice, czyli w sumie 20. Bardzo istotne jest również to, że wszyscy członkowie róży modlą się w tej samej intencji – zaznacza ks. Augustyn Łyko, diecezjalny duszpasterz Kół Różańcowych.

Reklama

– Odpowiedzialność za działanie poszczególnych róż ponoszą zelatorzy, inaczej przewodniczący, którzy starają się o to, aby 20 osób codziennie odmawiało swoją tajemnicę, tworząc nieprzerwany „Żywy Różaniec”. Zaniechanie modlitwy jest zaniedbaniem wielkiego dobra, którego w jakimś stopniu pozbawione zostaje całe koło. Zelatorzy organizują swoje koła nie tylko w kwestiach modlitwy, choć stanowi ona podstawę. Członkowie wspólnoty różańcowej bardzo często aktywnie uczestniczą w życiu parafii. Organizują spotkania z okazji jubileuszy, imienin czy rocznic. Dbają o przydrożne kapliczki, ozdabiają figury będące w pobliżu ich miejsc zamieszkania, spotykają się w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na Mszy św. odprawianej w ich intencji, w każdą niedzielę poszczególne koła prowadzą Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP i odmawiają Różaniec. Nie zapominają o zmarłych członkach wspólnoty różańcowej, zamawiając w ich intencji Msze św. i czynnie uczestnicząc w pogrzebie. Rok modlitwy i pracy kończą spotkaniem opłatkowym oraz agapą – podkreśla ks. Łyko.

Koła Żywego Różańca to formacja typowo modlitewna. Ich członkowie to ludzie, na których parafia, a nawet cały Kościół, może liczyć. – Nie mam wątpliwości, że Różaniec jest szczególną modlitwą, o czym niejednokrotnie przypominał św. Jan Paweł II i wielu innych świętych. To właśnie ta modlitwa najlepiej wyraża pobożność Polaków i w pewnym sensie jest jakby źródłem wiary. Zasługuje więc na wielki szacunek nie tylko ze względu na ogromną historyczną rolę, jaką odegrał w życiu Kościoła, ale przede wszystkim dlatego, że jest „nauczycielem” chrześcijańskiej miłości. Przynależność do kół daje poczucie wspólnoty: już nie sam wołam do Boga, ale czynimy to razem, także wtedy, gdy modlimy się osobno w swoich domach – zauważa ks. Augustyn.

Tarnobrzeskie świętowanie

Po raz ósmy odbyła się Diecezjalna Pielgrzymka Kół Żywego Różańca. W tym roku miała ona miejsce u Ojców Dominikanów w Tarnobrzegu w przeddzień wspomnienia Matki Bożej Różańcowej. Poprzednie spotkania diecezjalne odbywały się w Janowie Lubelskim, Radomyślu nad Sanem, Sulisławicach, Ostrowcu Świętokrzyskim, Ożarowie, Stalowej Woli-Rozwadowie i Bogorii.

Podczas pielgrzymki w Tarnobrzegu spotkało się ponad 2,5 tys. osób, a wśród nich duszpasterze ze swoimi wiernymi oraz siostry zakonne. Odbywało się ono w ogrodach przyklasztornych Ojców Dominikanów, którzy gościnnie przyjęli pielgrzymów. Miejscowi duszpasterze przedstawili historię cudownego obrazu Matki Bożej, kościoła i klasztoru, a także pielgrzymi mogli wysłuchać konferencji o duchowej potędze Różańca. Następnie miała miejsce wspólna modlitwa różańcowa ofiarowana w intencji diecezji, rodzin oraz powołań kapłańskich i zakonnych.

Po Mszy św. na scenie w ogrodach zakonnych dzieci i młodzież z miejscowej szkoły katolickiej przedstawiła program słowno-muzyczny ukazujący błogosławionych i kandydatów na ołtarze związanych z naszą diecezją. Wśród nich znaleźli się: bł. Wincenty Kadłubek, bł. ks. Antoni Rewera czy sługi Boże – Teresa Morsztynówna oraz matka Kolumba Białecka. Następnie koncertował zespół folklorystyczny ze Złoczowa na Ukrainie. Spotkanie zakończyła agapa.

Eucharystia w centrum

Mszy św. koncelebrowanej przez licznych kapłanów przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. – Tak jak parafia jest podstawową komórką w ciele Kościoła, podobnie Koła Różańcowe są filarami naszych wspólnot parafialnych i to niemal pod każdym względem: modlitewnym, ewangelizacyjnym, a nawet materialnym. Niech w tym niełatwym czasie Różaniec zwiąże nas jeszcze mocniej z Chrystusem i Maryją oraz między sobą – mówił Biskup Sandomierski. Przeor tarnobrzeskiego klasztoru o. Marek Grzelczak OP wskazał w homilii na znaczenie słów z „Pozdrowienia Anielskiego”, które recytowane są podczas odmawiania Różańca. – Maryja usłyszała od Anioła Gabriela zapewnienie: „Pan z Tobą”, które było potwierdzeniem Bożej obecności w powołaniu, jakie otrzymała. Podobnie i nas Bóg chce zapewnić: „Jestem z tobą”, gdy przeżywasz trudności, gdy cierpisz, gdy jesteś samotny. Musimy uwierzyć w to Boże zapewnienie jak Maryja, która w pełni zaufała Bożemu wezwaniu. Bóg chce być uczestnikiem naszego życia w modlitwie oraz poprzez dar Komunii św. Dlatego każdemu z nas potrzeba pełnego zawierzenia Bogu, „dla Niego bowiem nie ma nic niemożliwego”. Odmawiając Różaniec, trwajmy z Maryją w wierności Bogu poprzez wypełnianie Jego woli – podkreślał kaznodzieja.

Dynamiczny rozwój

Warto zauważyć, że w ostatnim czasie powiększa się liczba osób młodych, którzy chętnie podejmują tę modlitwę, tworząc tzw. Internetowe Róże Różańcowe. Studenci, młodzież szkół średnich, zawodowych czy gimnazjów, kontaktując się przez e-mail czy portale społecznościowe, tworzy wspólnotę ludzi, którzy z odwagą i entuzjazmem podejmują codzienną modlitwę na Różańcu. Idea Internetowych Róż Różańcowych właściwie nie odbiega od tych tradycyjnych. Młody człowiek, kontaktując się poprzez Internet, otrzymuje przesłane mu przez zelatora tajemnice wraz z intencją papieską na początku każdego miesiąca. Zelatorem jest osoba, która skrzyknęła 20 osób i zachęciła do wspólnej modlitwy w konkretnych intencjach kościoła jak i dołączonych intencjach osobistych. Nie należy się zrażać, gdy będzie mniej niż 20 osób, lecz rozpocząć wspólne odmawianie Różańca, bo z biegiem czasu grupa się dopełni. Niewątpliwie tworzenie takich internetowych wspólnot modlitewnych przynosi owoce konkretnym osobom, które w zaciszu własnego serca odkrywają sens i piękno modlitwy.

– Podjęcie takiej modlitwy przez młodego człowieka jest wyrazem jego żywej przynależności do wspólnoty Kościoła, a często i świadectwem wśród rówieśników. Rozmawiając z młodymi ludźmi, wyczuwa się potrzebę głębi, zatrzymania się i refleksji – co daje niewątpliwie modlitwa różańcowa. Może dlatego tak bardzo kochana jest ta modlitwa, ponieważ rozważane w niej tajemnice z życia Jezusa i Maryi obrazują życie każdego z nas. Przecież tak jest – przesuwając paciorki różańca, zawsze myślimy o Jej życiu i tak często zatrzymujemy się na naszym życiu – zauważa opiekun wspólnot różańcowych.

Tagi:
Żywy Różaniec

Rodzina Różańcowa u Matki Bożej Opiekunki Rodzin

2018-10-24 10:55

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 43/2018, str. I

TD
4 tysiące osób uczestniczyło w X Diecezjalnej Pielgrzymce Wspólnot Żywego Różańca

6 października rzesze czcicieli modlitwy różańcowej, a przede wszystkim członkowie róż różańcowych uczestniczyli w X Diecezjalnej Pielgrzymce Wspólnot Żywego Różańca do Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin we Włoszczowie. Organizatorzy szacują, że spotkało się wówczas ok. 4 tys. osób.

Religijnemu pielgrzymowaniu przewodniczył bp Jan Piotrowski. Przybyli wierni z większości parafii diecezji kieleckiej, bo róże różańcowe nadal pozostają najliczniejszymi wspólnotami w parafiach. W ramach spotkania były m.in. konferencje, animacje misyjne, stoiska misyjne z możliwością nabycia pamiątek i dewocjonaliów, wspólny śpiew, sakrament pokuty.

Od lat spotkania róż różańcowych to jedne z większych zgromadzeń o charakterze diecezjalnym. Odbywały się one już m.in. w Kielcach, Wiślicy, Miechowie, Smardzowicach i w Piotrkowicach. Zawsze organizatorzy jako miejsce docelowe wybierają ważne sanktuaria maryjne.

Z parafii Łosień do Włoszczowy przyjechało ok. 50 osób. Na co dzień funkcjonuje tam osiem kół różańcowych. Halina Garbat uważa, że to najważniejsza modlitwa, jakby prezent i depozyt od Matki Bożej. Maryja nieustannie w swych orędziach podkreśla znaczenie modlitwy różańcowej dla każdego indywidualnego człowieka i dla całego świata. – Najlepiej odmawiać ją codziennie – mówi Halina Garbat. Teresa Dudek zauważa, że modlitwa różańcowa daje jej „wielką siłę do dźwigania krzyży codzienności”, że dzięki tej modlitwie rodzina mogła sprostać ciężkiej chorobie męża. – Siłę dawał mi szczególnie różaniec pompejański; codziennie modlę się na różańcu w intencji rodziny, parafii i naszej ojczyzny – mówi.

Tegoroczna pielgrzymka różańcowa rozpoczęła się prezentacją grup i wprowadzeniem w historię sanktuarium. Przedstawił je ks. prałat Zygmunt Pawlik – kustosz sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin we Włoszczowie. Włoszczowski wizerunek maryjny został ukoronowany papieskimi diademami pobłogosławionymi przez Ojca Świętego Benedykta XVI 3 czerwca 2007 r. Kult obrazu to początki XVII wieku, gdy ubogim dzieciom z miasteczka 27 maja 1642 r. objawiła się Matka Boża, w asyście św. Józefa i św. Joachima. Towarzyszyły temu liczne uzdrowienia. Na podstawie świadectw ludzi, którzy doświadczyli łask, ówczesny prymas Polski abp Maciej Łubieński wydał zgodę na wybudowanie w mieście kaplicy, do której w 1646 r. uroczyście wprowadzono obraz. Cudowny wizerunek Matki Bożej Opiekunki Rodzin umieszczono w ołtarzu głównym włoszczowskiego kościoła. Obraz nieznanego autorstwa przedstawia Matkę Bożą Niepokalanie Poczętą z Dzieciątkiem na ręku w otoczeniu św. Joachima i św. Józefa. Kult włoszczowskiej Madonny sukcesywnie się rozwijał i trwa do chwili obecnej.

We Włoszczowie w ramach religijnego wydarzenia ks. dr Maciej Będziński – sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła wygłosił konferencję pt. „W mocy Ducha Świętego wraz z Maryją głosimy światu Chrystusa”. Kilka tysięcy osób, głowa przy głowie, uczestniczyło w modlitwie różańcowej na placu wokół sanktuarium, poprzedzającej główną Mszę św.

Uroczystej Eucharystii przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski w bardzo licznej asyście kapłanów, w tym misjonarzy w misyjnych strojach (ks. Tomasz Cieniuch) oraz księży niegdyś pracujących na misjach.

W homilii biskup kielecki zwrócił uwagę na szczególne znaczenie jubileuszowego spotkania w kontekście hasła przeżywanego roku duszpasterskiego „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. – Kto pozwala napełniać się Duchem Świętym, ten dzięki Jego darom jest zdolny do wielkich dzieł i może za Maryją, Matką Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Odkupiciela powtórzyć: wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny i święte jest Imię Jego – mówił bp Piotrowski.

Przypomniał także, że to Maryja uczy nas odczytywania Bożych planów wobec każdego człowieka i świata, ta sama Maryja, która była obecna przy tworzeniu pierwszej wspólnoty Kościoła. Podkreślił także misyjne zadania Kościoła otrzymane od samego Jezusa; apostołowie ponieśli tę prawdę o Jezusie Chrystusie Odkupicielu w starożytny świat greckiej kultury, sztuki, filozofii. – Dzięki Ewangelii św. Marka widzimy misyjny plan, z którego Jezus nie wyklucza nikogo – mówił bp Jan Piotrowski. – Aby spotkać Jezusa, potrzeba otwartego serca, które z wiarą przyjmie orędzie Dobrej Nowiny – mówił biskup kielecki. Przypomniał także – za Janem Pawłem II, że „misje są sprawą wiary i dokładnym wyznacznikiem naszej wiary”, a „współpraca misyjna jest darem wiary tych, którzy poznali Chrystusa i dzielą się nim z tymi, którzy na Niego czekają”. Nowe wyzwania misyjne nie tylko dotyczą misji w sensie ad gentes, ale „wielkich aglomeracji, może naszego sąsiedztwa, może małych miast i wiosek”. Nie muszą to być kraje Afryki czy Azji, ale domy rodzinne czy hospicja, gdzie „codziennie pokornie przesuwane są dziesiątki różańca”.

Zauważył zarazem wkład diecezji kieleckiej w dzieło misyjne, poprzez rekordowe zbiórki elektrośmieci i makulatury, które pozwalają na budowę kliniki na Jamajce czy studni w Afryce oraz posługę ok 40. osób z diecezji kieleckiej związanych z misjami.

– Modląc się u stóp Matki Bożej Opiekunki Rodzin nikomu nie wypowiadamy wojny, ale pokornie, w duchu sł. Bożej Pauliny Jaricot, założycielki Żywego Różańca, jako Kościół kielecki nadal gorliwie będziemy się modlić na różańcu, aby tym pasem bezpieczeństwa wspierać misyjne dzieło Kościoła, naszych drogich misjonarzy w Peru, na Jamajce, Brazylii, Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Kazachstanie – mówił bp Piotrowski.

Wspólnie modlono się za misjonarzy i misjonarki diecezji kieleckiej, o powołania kapłańskie i zakonne oraz m.in. za trwający Synod Biskupów w Rzymie.

Na zakończenie pielgrzymki nastąpiło zawierzenie pielgrzymów Matce Bożej Opiekunce Rodzin oraz udzielenie przez biskupa specjalnego papieskiego błogosławieństwa. Jedna z osób która przybyła na wózku inwalidzkim (z parafii kapucynów w Kielcach) otrzymała od Księdza Biskupa bukiet róż. Wystąpił parafialny chór z Włoszczowy „Niezastąpieni”.

– Ogromne słowa uznania kierujemy wobec ks. prałata Zygmunta Pawlika, wikariuszy, ministrantów, sióstr zakonnych, parafialnych róż różańcowych z sanktuarium i wszelkich wspólnot w tej parafii za tak dobre logistyczne i duchowe przygotowanie naszego diecezjalnego zgromadzenia – dziękuje w imieniu organizatorów ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor Wydziału ds. Misji i Ewangelizacji Diecezji Kieleckiej.

W diecezji kieleckiej koła różańcowe należą do najliczniejszych i najbardziej lubianych wspólnot, choć przeważnie tworzą je osoby starsze.

– W naszej niewielkiej parafii aż 200 osób należy do róż różańcowych – mówi Krystyna Durlik z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Kielcach. Do Włoszczowy przyjechało z tej parafii ok. 60 osób. – Różaniec jest to piękna modlitwa, do której wciągnęłam się już w dzieciństwie; modlę się o zgodę i miłość w rodzinie i ojczyźnie, o zdrowie, o pomyślność dzieci i wnuków. Elżbieta Wach jest pewna, że to dzięki modlitwie różańcowej wyprosiła wyczekiwaną osiem lat wnuczkę. Rozalia Błachut, zelatorka koła, modli się od 40 lat na różańcu, a Matce Bożej powierza liczną rodzinę – ma 22 wnuków i prawnuków, wspomina także owocną modlitwę za zdrowie ciężko chorej córki. Halina Surowiec błaga Matkę Bożą Różańcową o prawnuka, „którego obym doczekała” oraz o wiarę dzieci, wnuków. I pokój na świecie. W tej kieleckiej parafii do kół różańcowych należy także 40 mężczyzn.

Święto Matki Bożej Różańcowej obchodzone jest na pamiątkę zwycięstwa pod Lepanto w 1571 r. Wobec znacznej przewagi wojsk wroga Papież Pius V zarządził w całej Europie nieustanną modlitwę różańcową. Niewielka flotylla wenecka i hiszpańska odniosła druzgocące zwycięstwo nad Turkami.

Od połowy XIX wieku najbardziej popularną różańcową wspólnotę modlitewną stanowi Wspólnota Żywego Różańca, założona przez Paulinę Jaricot (1799 –1862) w Lyonie w 1826 r. W ciągu kilku lat Paulina stała się jedną z największych postaci Kościoła w XIX w. Założyła trwałe dzieła, do których należały m.in. Żywy Różaniec i Dzieło Rozkrzewiania Wiary. Papież Jan XXIII ogłosił ją sługą Bożą 25 lutego 1963 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matka Boża Ostrobramska

Alumn Andrzej Zalewski
Edycja podlaska 45/2001

Dorota Niedźwiecka

"Witaj Panno, nieustanną czcią wszystkich ludzi" - śpiewają wierni Matce Bożej Miłosierdzia. Sanktuarium w Ostrej Bramie od czterech wieków jest ostoją wiary, w którym modlą się m.in.: Polacy, Litwini, Łotysze, Białorusini i Ukraińcy.

Dlatego komuniści, choć pozamykali po wojnie w Wilnie prawie wszystkie świątynie, zamieniając je w muzea ateizmu, galerie sztuki, sale koncertowe, nie odważyli się podnieść ręki na Ostrą Bramę. Ostra Brama choć sławą dorównuje Jasnej Górze, jest znacznie mniejsza niż sanktuarium częstochowskie. W kaplicy może się zmieścić niewiele więcej niż sto osób. Dlatego liczniejsze grupy - a od kilku lat przybywają tu także piesze pielgrzymki z Suwałk i Kętrzyna - mają Msze św. w kościele pw. św. Teresy, do którego przylega Ostra Brama.

Początki tego kultu sięgają XVI w., kiedy to w latach 1503-1522 Wilno obwarowano kamienną ścianą z 9 bramami i wieżami obronnymi. Na Bramie Miednickiej, która z czasem przybrała nazwę Ostrej Bramy, umieszczono obraz Najświętszej Maryi Panny, który jednak pod wpływem warunków atmosferycznych, dość szybko uległ zniszczeniu. Wówczas to władze miasta zamówiły nowy obraz, który namalował w stylu renesansowym, w połowie XVI w. nieznany malarz. W 1622 r. przy Ostrej Bramie osiedlili się ojcowie karmelici, otaczając obraz wielką czcią. W 1671 r. zakonnicy wybudowali na Ostrej Bramie niewielką kapliczkę, w której umieścili obraz.

Do obrazu Matki Bożej Miłosierdzia wierni wchodzą na kolanach, po schodach, od strony kościoła świętej Teresy. Po wejściu modlą się przed obrazem Madonny otoczonej złocistą aureolą o 42 promieniach, z dwunastoma srebrnymi gwiazdami. Całość zamyka u dołu duży, srebrny półksiężyc. Obraz Matki Bożej Ostrobramskiej, zwanej też Matką Miłosierdzia, przedstawia Madonnę bez Dzieciątka, z półprzymkniętymi oczami, z rękami złożonymi na piersiach.

O Matce Bożej Ostrobramskiej pisali najwybitniejsi polscy pisarze i poeci - Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Józef Ignacy Kraszewski, a z twórców współczesnych - między innymi ks. Jan Twardowski. Do Ostrej Bramy w dniu odjazdu na wygnanie przybyli i uczestniczyli we Mszy św. filareci z Adamem Mickiewiczem na czele. To właśnie jego słynna inwokacja w poemacie Pan Tadeusz jeszcze bardziej spopularyzowała kult Matki Bożej Ostrobramskiej.

2 lipca 1927 r., za zgodą papieża Piusa XI, słynny obraz ozdobiono koronami papieskimi. W uroczystościach koronacyjnych, którym przewodniczył kardynał Aleksander Kakowski, uczestniczyli prezydent Rzeczpospolitej Ignacy Mościcki, marszałek Józef Piłsudski i wielkie rzesze wiernych.

Po wojnie wielu Polaków, zmuszonych do opuszczenia Wileńszczyzny, zabierało ze sobą kopię obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej. Kult Jej nigdy nie zanikł, mimo że nie można było pielgrzymować do Ostrej Bramy. W Polsce powstawały po wojnie liczne kościoły pod wezwaniem Matki Bożej Miłosierdzia albo Matki Bożej Ostrobramskiej, utworzono także - wzorowane na kaplicy w Ostrej Bramie - sanktuaria w Białymstoku i Skarżysku - Kamiennej.

Od kilku lat, gdy między Polską a Litwą jest ruch bezwizowy, wielu Polaków udaje się w pielgrzymkach do Ostrej Bramy, zwłaszcza w uroczystość Matki Bożej Ostrobramskiej, która obchodzona jest 16 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Bp Wętkowski do KIK: o wiarę należy dbać i ją umacniać

2018-11-17 15:01

Ks. Mariusz Frukacz

Marek Kępiński/BPJG

"Przychodzimy na Jasną Górę, by tutaj zapytać o swoją wiarę, odnowić ją i umocnić" - mówił w homilii bp Krzysztof Wętkowski, biskup pomocniczy archidiecezji gnieźnieńskiej, który 17 listopada przewodniczył Mszy św. w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze z racji 38. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Klubów Inteligencji Katolickiej do narodowego sanktuarium.

Mszę św. koncelebrowali kapelani KIK-u. W pielgrzymce wzięło udział ponad 200 członków Klubów z całej Polski, m.in. z Częstochowy, Płocka, Bielsko–Białej, Katowic, Olsztyna, Inowrocławia, Krakowa,Wrocławia,Tarnobrzega.

W homilii bp Wętkowski przypomniał pytanie z Ewangelii "Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" - To pytanie powinno nas nieustannie nurtować - mówił bp Wętkowski.

- Wiara jest niezbędna do tego, aby mieć udział w życiu z Chrystusem. Pojawiają się kryzysy wiary. Jednak kryzys wiary bardzo często prowadzi do pogłębienia wiary i oczyszczenia - kontynuował bp Wętkowski.

Biskup odnosząc się do czasów współczesnych wskazał na " erozję wiary, pełzające odchodzenie od wiary" - Symptomy tej erozji wiary to: zanik modlitwy, brak uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii i nieumiejętność przebaczenia i proszenie o przebaczenie - podkreślił biskup.

- Autentyczna rzeczywista modlitwa płynie z serca - przypomniał biskup i dodał: "Jeśli człowiek w niej nie uczestniczy ma bardzo zafałszowany obraz Kościoła".

- Jezus uczy nas modlitwy. Jezus prosił swojego Ojca. Chrystus zachęca do modlitwy przez przykład, przez modlitwę Ojcze nasz, którą nas nauczył - wskazał biskup pomocniczy archidiecezji gnieźnieńskiej.

- Prośmy o umocnienie wiary - wołał bp Wętkowski i wskazał na słowo "przychodzić".

- Ewangelia mówi nam nie tyle o wytrwałości w modlitwie, ale mówi o pewności wysłuchania. Trzeba przychodzić, modlić się nieustannie. Takiej modlitwy i wiary uczymy się na Jasnej Górze. Tutaj uczymy się zawierzenia - kontynuował biskup.

- Maryja uczy nas, zawierzać siebie Bogu, czyli ufać Mu. Odnówmy w sobie pragnienie, aby o wiarę dbać i z tą wiarą wyjść do świata i nią się dzielić - zakończył bp Wętkowski.

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki pod pomnikiem kard. Stefana Wyszyńskiego złożyli kwiaty i pomodlili się o beatyfikację sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia.

Następnie w kaplicy różańcowej odbyły się wykłady. Bp Krzysztof Wętkowski przybliżył historię relacji Kościół -Państwo polskie w latach 1918-2018.

Biskup wskazał na główne etapy tej relacji w latach 1918-1939, kiedy dokonano pierwszych regulacji, wprowadzono wolność sumienia wszystkich obywateli, wolność wykonywania jurysdykcji przez Kościół i podpisano Konkordat.

- Okres wrogiej separacji wobec Kościoła nastąpił w latach 1945-1989 - podkreślił bp Wętkowski.

- Bardzo ważnym wydarzeniem było przywrócenie statusu prawnego dla Kościoła w maju 1989 r. i zawarcie Konkordatu w lipcu 1993 r., co było powrotem do normalności - kontynuował biskup.

Natomiast red. Jacek Dziedzina z "Gościa Niedzielnego" mówiąc o Kościele w przyszłości wskazał na diagnozę Josepha Ratzingera, który już pięćdziesiąt lat temu pisał o Kościele małych wspólnot. - Skończył się Kościół ludu a zaczął się Kościół wyboru. Być może papież Franciszek przygotowuje nas na Kościół, o którym w swojej diagnozie pisał Ratzinger - podkreślił red.Dziedzina.

Pielgrzymkę zakończyła Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich, którą prowadzili członkowie KIK-u z Płocka.

Kluby Inteligencji Katolickiej (KIK), to stowarzyszenia skupiające osoby, które pragną w sposób świadomy przeżywać swoje powołanie katolików świeckich. Dla zapewnienia współpracy między nimi, powołały w 1989 "Porozumienie Klubów". Pierwsze Kluby (w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Toruniu) powstały na fali odwilży październikowej w 1956 r. Po 1976 r. wielu działaczy KIK przeszło do działalności mniej lub bardziej jawnie opozycyjnej, współpracując ze środowiskiem KOR-u, a następnie współtworzyło NSZZ Solidarność.

Do najważniejszych zadań KIK należy praca formacyjna wśród członków i ich rodzin, praca wychowawcza wśród dzieci i młodzieży, poznawanie i proponowanie rozwiązań ważnych problemów społecznych oraz włączaniu świeckich w pracę duszpasterską Kościoła w Polsce. Wśród zadań KIK jest również promowanie Nauczania i Społecznego Kościoła. KIK w swojej działalności organizuje spotkania o charakterze formacyjnym, intelektualnym, modlitewnym, kulturalnym.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej na Jasną Górę odbyła się 14 czerwca 1981 r. z inicjatywy ks. dr. Ireneusza Skubisia redaktora naczelnego tygodnika katolickiego „Niedziela” oraz członka – założyciela i pierwszego kapelana częstochowskiego KIK-u i Ireny Makowicz pierwszego prezesa częstochowskiego KIK-u. Mszy św. przewodniczył ówczesny ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Stefan Bareła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem