Reklama

„Srebro” dla młodych dziennikarek

2018-06-28 10:24

Stanisław Gurba
Edycja sandomierska 26/2018, str. II

Archiwum autora

Uczennice drugiej klasy gimnazjalnej: Julia Czuba, Julia Wandas, Karolina Wasąg i Marysia Jarosz za reportaż: „Jest takie miejsce na ziemi...” zdobyły drugie miejsce w VIII edycji konkursu „Archiwum Wspomnień Jana Pawła II”. Ogłoszenie wyników konkursu i wręczenie nagród odbyło się podczas gali wręczenia Nagrody Dziennikarskiej „Ślad” im. bp. Jana Chrapka w Warszawie.

Tematem reportażu jest Międzywojewódzki Przegląd Twórczości Dzieci i Młodzieży Szkół noszących imię Jana Pawła II, który od 18 lat odbywa się w szkole w Pysznicy. Film podkreśla znaczny rozwój inicjatywy, która narodziła się w pysznickiej społeczności szkolnej i rosnące zainteresowanie tym przeglądem twórczości wśród dzieci oraz młodzieży z Polski i nie tylko. Bohaterami reportażu są: Ludwika Błażejowicz, dyrektor pysznickiej szkoły w latach 1982–2003 – inicjatorka przeglądu i Władysław Szpunar, dyrektor szkoły od 2004 r., oraz Teresa Mierzwa, wicedyrektor szkoły. Projekt filmowy został zrealizowany przez Muzeum Jana Pawła II w Stalowej Woli we współpracy ze Szkołą Podstawową im. Jana Pawła II w Pysznicy.Ks.

Tagi:
konkurs dziennikarze dziennikarstwo

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej”

2018-11-15 09:22

Magda Nowak

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej” to nowa inicjatywa Katolickich Szkół Specjalnych Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich im. św. Antoniego z Padwy w Częstochowie. Konkurs odbył się 14 listopada w budynku szkoły przy ul. Łukasińskiego 24. Wzięło w nim udział 23 uczestników wybranych metodą szkolnych eliminacji. Uczniowie reprezentowali 10 szkół z terenu Częstochowy, a także szkoły z Kłobucka i z Krzepic.

Magda Nowak

– Konkurs powstał w hołdzie dla Niepodległej, a dedykowany był do uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, z autyzmem i z zespołem Aspergera. Jego cele to krzewienie tożsamości narodowej, budowanie postaw patriotycznych, kontakt z poezją, ale również zaakcentowanie obecności osób niepełnosprawnych intelektualnie w społeczeństwie – powiedziała Aneta Królikowska, nauczyciel języka polskiego.

Zobacz zdjęcia: Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej”

Uczestnicy konkursu prezentowali swoje umiejętności recytując dowolnie wybrane wiersze o tematyce patriotycznej. Często były to utwory trudne przez wzgląd na swą budowę i wielość zwrotek. Uczniowie wchodzili na scenę w pełnym skupieniu. Recytowali ze zrozumieniem, właściwą intonacją, czasem podkreślając słowo gestem. Godna zauważenia jest również dyscyplina panująca wśród publiczności. Część konkursowa trwała około godziny, a mimo to nikt nikomu nie przeszkadzał. Aż do końca występów na sali trwała cisza przerywana jedynie gromkimi brawami, którymi nagradzani byli poszczególni artyści.

Obowiązywały cztery kategorie wiekowe według podziału na klasy: 0-III, IV-VI, VII-VIII i III klasy gimnazjum oraz klasy szkół przysposabiających do pracy. Podstawowe kryteria oceny stanowiły: pamięciowe opanowanie tekstu, interpretacja wiersza oraz ogólny wyraz artystyczny.

W czasie gdy jury obradowało, był czas na wspólną zabawę. Dla wszystkich chętnych zostały przygotowane zagadki patriotyczne sprawdzające wiedzę o Polsce. Miły przerywnik stanowiły przedwojenne piosenki warszawskie zaprezentowane przez szkolny zespół przy akompaniamencie Marka Maklesa.

Nagrodzeni zostali wszyscy uczestnicy konkursu. Natomiast miejsca w finale przypadły:

- w kategorii kl. I- III:

I miejsce – Rafał Wieczorek ze Szkoły Podstawowej przy SOS-W nr 1

II miejsce – Paulina Najda z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

III miejsce – Wiktor Bareła z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy równocześnie z Adamem Noglikiem z Publicznej Szkoły Podstawowej SPSP im. św. Dominika Savio w Kłobucku

- w kategorii kl. IV-VI:

I miejsce – Zuzanna Kowalczyk ze Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krzepicach

II miejsce – Jakub Meleszko ze Szkoły Podstawowej 34 im. A. Fredry

III miejsce – Mikołaj Gabryel ze Szkoły Podstawowej ne 38 w Częstochowie równocześnie z Zuzanną Matyjaszczyk z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- w kategorii kl. VII- VIII i III gimn.:

I miejsce – Bartosz Łopaciński z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

II miejsce – Oskar Duda ze Szkoły Podstawowej przy SOS-W nr 1

III miejsce – Paweł Nowakowski z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- w kategorii kl. SPdP:

I miejsce – Rafał Szczepański ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- II miejsce – Marcel Płusa ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy SPSK im. św. Antoniego z Padwy równocześnie z Marcinem Marchwickim ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy nr 1 im. Marii Grzegorzewskiej

Na zakończenie spotkania na salę wjechał pyszny tort w kształcie biało-czerwonej flagi z napisem: „Jeszcze Polska nie zginęła...”. Słodki przysmak przygotowała młodzież ze Szkoły Branżowej pod kierunkiem Darii Jeziak i Marty Gałus.

– Jestem szczęśliwa, że ten nowy konkurs recytatorski dla młodzieży niepełnosprawnej miał miejsce i dał nam wszystkim wiele bardzo wielkich przeżyć dotyczących Ojczyzny – podkreśliła Violetta Błasiak, dyrektor KSS SPSK. I już zapowiedziała kolejną edycję konkursu w przyszłym roku.

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej” został objęty patronatem medialnym przez Tygodnik Katolicki „Niedziela” i Radio „Fiat”. Nad przebiegiem konkursu czuwały: Aneta Królikowska, Ewelina Machnik i Agnieszka Omazda, nauczycielki KSS SPSK.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

62-letnia kobieta matką: wola jednostki a dobro dziecka

2018-11-17 17:24

vaticannews / Rzym (KAI)

Kobieta nigdy nie powinna czuć się stara. Nie ma idealnego wieku na rodzenie dzieci. Lekarze powiedzieli mi, że rodziłam jak 20-latka – wyznała po porodzie 62-letnia samotna rzymianka, która na starość postanowiła zostać matką. W klinice w Albanii został jej wszczepiony cudzy embrion.

Pixabay.com

Na pytanie o perspektywy dziecka, wychowywanego przez samotną i starą matkę, odpowiada, że jej wystarczy, jeśli będzie z córką do 18 roku życia. Potem pójdzie już sama, bo dzieci muszą być samodzielne. Na swoje usprawiedliwienie dodaje, że niestabilna sytuacja zawodowa utrudnia kobietom podjęcie decyzji o macierzyństwie. Teraz, kiedy nadchodzi emerytura, czuję się pewniej – dodaje kobieta.

Ekstrawaganckie macierzyństwo 62-letniej kobiety wzbudziło we Włoszech falę oburzenia u obrońców dzieci. Prof. Alberto Gambino, prorektor Uniwersytetu Europejskiego w Rzymie, a zarazem przewodniczący Stowarzyszenia Nauka i Życie zauważa, że przypadek ten jest emblematyczny dla panującej dzisiaj w Europie tendencji, kiedy absolutyzuje się wolę jednostki, kosztem dobra najsłabszych.

"Z czysto naukowego punktu widzenia takie macierzyństwo jest oczywiście możliwe. Jednakże kwestią podstawową jest tu dobro dziecka. Warunki egzystencji w pierwszych latach życia. Człowiek po przekroczeniu pewnego wieku nie ma już tych samych możliwości rodzicielskich, co wcześniej – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Gambino. – Druga kwestia to fakt, że to dziecko będzie miało tylko jednego rodzica. We Włoszech osoby samotne nie mogą korzystać z takich technik prokreacji. Mogą się o nie ubiegać tylko pary. A zatem jest to jeden z tych przypadków, w których nauka jest w stanie coś zrobić, ale wartość ludzkiej egzystencji odradza takie rozwiązanie. Jedyny aspekt pozytywny w całej tej sprawie to fakt, że był to tak zwany embrion nadliczbowy, pozostawiony przez jakąś parę w Albanii. To stawia nam kolejne pytanie natury etycznej. Co zrobić z tymi nadliczbowymi embrionami? Mają pozostać zamrożone w azocie w nieskończoność, a może zaczniemy się zastanawiać, czy w innych przypadkach, nie takich jak ten, byłaby możliwość adopcji takich embrionów?" - powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Gambino.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem