Reklama

Centralne uroczystości jubileuszowe

2018-06-20 08:09

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 25/2018, str. I

Ks. Adam Stachowicz

Uroczysta procesja do Bazyliki Katedralnej w Sandomierzu rozpoczęła wspólne jubileuszowe dziękczynienie Panu Bogu za dwa wieki istnienia diecezji. Uroczystościom, które odbyły się 16 czerwca, przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce. Na wspólne dziękczynienie do Sandomierza przybyło prawie 30 arcybiskupów i biskupów z Polski oraz zagranicy

Sobotnia Msza św. w bazylice katedralnej była punktem kulminacyjnym rozpoczętych w październiku ubiegłego roku obchodów 200. rocznicy utworzenia diecezji sandomierskiej. Na wspólnej modlitwie zgromadzili się przedstawiciele obu izb parlamentarnych. Obecni byli reprezentanci władz wojewódzkich z Wojewodą Świętokrzyską, władz samorządowych z Marszałkiem Województwa Podkarpackiego oraz przedstawiciele władz lokalnych: prezydenci miast, starości powiatowi, burmistrzowie i wójtowie. Nie mogło zabraknąć przedstawicieli służb mundurowych z komendantami policji, straży pożarnej oraz Wojska Polskiego.

Licznie reprezentowane był poszczególne ruchy i stowarzyszenia katolickie. Nie zabrakło też wiernych z całej diecezji, którzy przybyli wraz ze swoimi duszpasterzami. Do Sandomierza przybyło tak dużo osób, że wielu „musiało” przeżywać spotkanie eucharystyczne poza świątynią, obserwując liturgię dzięki wcześniej przygotowanemu telebimowi.

Rozpoczynając wspólną modlitwę, abp Salvatore Pennacchio podkreślił, że pragnie wraz z całym Kościołem lokalnym dzielić radość przeżywanego jubileuszu. – Cieszę się, że dziś wszystkim tu zgromadzanym mogę przekazać błogosławieństwo w imieniu papieża Franciszka i poprosić was o modlitwę w intencjach Ojca Świętego za przyczyną świętych patronów tej diecezji: św. Stanisława, biskupa i męczennika, oraz bł. Wincentego Kadłubka – mówił abp Salvatore Pennacchio.

Reklama

Pasterskie powitanie

Na początku Mszy św. bp Krzysztof Nitkiewicz podkreślił, że obchody jubileuszu diecezji to – świętowanie w drodze, podobnie jak cała misja Kościoła, wypełniana na wzór naszego Pana Jezusa Chrystusa – mówił Biskup Ordynariusz. – Od kilku miesięcy gromadzimy się na celebracjach jubileuszowych różnych stanów, grup społecznych i zawodowych. Te spotkania pozwalają wydłużyć nasze dziękczynienie Bogu, które dzisiaj osiąga swój moment kulminacyjny. Bo i nie sposób wyliczyć wszystkiego, za co mamy dziękować. Jeśli najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, to rzeczywistość Kościoła, gdzie laska Boża dokonuje cudów dyskretnie i bez rozgłosu, wydaje znacznie więcej owoców, niż te które możemy zobaczyć oczami – podkreślał Ordynariusz Sandomierski.

Bp Krzysztof Nitkiewicz w imieniu swoi oraz bp. Edwarda Frankowskiego powitał przybyłych na wspólne jubileuszowe dziękczynienie gości. – Wielką radością napełnia obecność Jego Ekscelencji abp. Salvatore Pennacchio, który jak jego poprzednik Achille Ratti, późniejszy papież Pius XI, przyjął nasze zaproszenie i przybył do Sandomierza z błogosławieństwem Ojca Świętego. A razem z Arcybiskupem Nuncjuszem przyjechał biskup diecezji pochodzenia papieża Piusa XI oraz mój serdeczny kolega bp Maurizio Malvestiti z Lodi – mówił Ordynariusz Sandomierski. Biskup powitał przybyłych arcybiskupów i biskupów z Polski, Białorusi, Ukrainy, z Kamerunu i z Bermudów. Biskup podkreślił wielką radość z obecności przewodniczącego i wiceprzewodniczącego Polskiej Rady Ekumenicznej: bp. Jerzego Samca, jednocześnie zwierzchnika Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce, i abp. Abla, ordynariusza prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej. – Na co dzień pracujemy razem dla jedności Chrystusowego Kościoła i cieszę się, że możemy także razem świętować – dodał Biskup Sandomierski.

Okolicznościowe kazanie

W wygłoszonym słowie abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, wskazał na ciągłość dziejów Polski i dokonującą się w nich ciągłość dziejów zbawienia. Arcybiskup zacytował poemat „Myśląc Ojczyzna”, w którym przyszły papież Jan Paweł II pisał o ziemi ojczystej, która jest „ziemią naszych upadków i zwycięstw”. Abp Jędraszewski przypomniał także fragment przemowy Jana Pawła II z 1999 r., kiedy podczas pielgrzymki do Polski Papież odwiedził Sandomierz i wspominał Męczenników Sandomierskich z XIII wieku, którzy zginęli na tych ziemiach z rąk Tatarów.

– Wielka historia Sandomierza, ziemi sandomierskiej i diecezji sandomierskiej, która zaczęła się od świadectwa bł. Sadoka i jego braci dominikanów z czasów nawały tatarskiej jest historią ludzi, którzy mówią Bogu, swej Ojczyźnie, swej ziemi, tradycji i swej historii jednoznaczne „tak”, odrzucając wszelkie przejawy przemocy, kłamstwa i zdrady – mówił Arcybiskup Krakowski. Rozwijając słowa poematu Karola Wojtyły „ziemio naszych upadków i zwycięstw”, Arcybiskup szczegółowo przypomniał dzieje Kościoła sandomierskiego i wybitnych postaci z jego dziejów.

Na zakończenie homilii Arcybiskup, parafrazując słowa św. Pawła z pierwszego Listu do Koryntian, wyraził życzenia dla diecezji sandomierskiej i jej hierarchów: – Oczekujcie objawienia się Pana naszego Jezusa Chrystusa z wielką nadzieją, bo On nasz Pan i Mistrz będzie was umacniał aż do końca, abyście byli bez zarzutu. Trwajcie w tej wierze, nadziei i miłości drodzy siostry i bracia, członkowie świętego Kościoła, który jest w Sandomierzu – podsumował abp Marek Jędraszewski.

Zwieńczenie pierwszej części

Na zakończenie eucharystycznego spotkania wszyscy zebrani za 200 lat trwania diecezji wyrazili Bogu wdzięczność poprzez odśpiewanie podniosłego: „Ciebie, Boga, wysławiamy”. Wszystkim zebranym, arcybiskupom i biskupom za uświetnienie uroczystości, a wiernym z diecezji za pozytywną odpowiedź na zaproszenie i wspólne świętowanie, podziękował Biskup Ordynariusz.

Uroczystości jubileuszowe uświetniły swym występem orkiestry dęte z Komorowa i Janowa Lubelskiego. Śpiew liturgiczny poprowadziły połączone chóry z kilku parafii naszej diecezji. Ogromna liczba wolontariuszy, szczególnie młodzieży z ruchów i stowarzyszeń, zadbała o sprawy porządkowe i organizacyjne.

Radosne świętowanie

Wiele radości oraz coś dla ciała mieli ci, którzy przedłużyli jubileuszowe świętowanie, udając się do ogrodów sandomierskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Odbył się tam Piknik Jubileuszowy. Każdy mógł skorzystać z atrakcji kulinarnych. Można było również posłuchać okolicznościowej muzyki i obserwować tańce ludowe.

Ekscytującym elementem pikniku było rozstrzygnięcie jubileuszowego konkursu „Pochwal się swoją parafią”. Organizatorzy informowali, że zainteresowanie konkursem było tak duże, iż wpłynęło blisko tysiąc prac. Jury wyłoniło najlepsze, a organizatorzy nagrodzili zwycięzców.

– Do udziału w konkursie zachęcił mnie katecheta. Przygotowałam pracę literacką, która miała na celu pokazać charyzmat działalności parafii Zaleszany na przestrzeni lat. Zwróciłam uwagę również na rys historyczny, który był z nią związany. W pracy przedstawiłam też kilka ciekawostek, o których bardzo często parafianie nie mają pojęcia – zaznacza Jadzia Domin z parafii Zaleszany.

Tagi:
jubileusz Sandomierz diecezja

Dwieście lat parafii Stany

2018-07-17 13:10

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 29/2018, str. VI

Ks. Adam Stachowicz
Z darami ofiarnymi mieszkańcy podziękowali za 200 lat istnienia

Po patronatem św. Tekli i św. Jan Gwalberta trwa wspólnota parafialna w Stanach.

Powstawanie parafii to pewien proces, który nie był łatwy ze względu na czas zaborów. Jednak dzięki dużej determinacji ówczesnego proboszcza grębowskiego – ks. Jana Przemykalskiego – administracyjnie parafia Stany powstała w 1818 r. Parafialne obchody jubileuszowe wpisują się w świętowanie 200-lecia diecezji sandomierskiej, dlatego jako część wspólnoty lokalnego Kościoła dziękujemy Bogu za ten wielki czas łaski. Historia tej parafii, jak i całej tutejszej społeczności, nie była łatwa. Szczególnie tragiczny był czas II wojny światowej, gdy parafia zniknęła z mapy administracyjnej Kościoła, a okoliczne wioski zostały wysiedlone i spalone przez Niemców. Jednak mieszkańcy wykazali dużą determinację i przywiązanie do ziemi ojców, na której na nowo tworzą historię. W ich codzienne życie wpisana jest pokorna praca oraz szczera religijność – podkreślał ks. Zbigniew Mistak, proboszcz parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polak jako pierwszy na świecie zjechał na nartach z K2

2018-07-22 19:01

wpolityce.pl

Wcześniej takiego wyczynu dokonał w 2013 roku zjeżdżając z Sziszapangmy (8013 m), w kolejnym roku z Manaslu (8156 m), a w 2015 z Broad Peak (8051 m).

wikipedia.org

Wspinaczkę na położoną w Karakorum górę K2 Andrzej Bargiel i Janusz Gołąb oraz czterech pakistańskich tragarzy wysokościowych rozpoczęło w czwartek.

Góra K2 była drugą próbą zakopiańczyka, ubiegłoroczna zakończyła się niepowodzeniem.

Wtedy zdecydowanie zawiodła pogoda. Chociaż mogłem wejść na szczyt, to zjazd ze względu na bezpieczeństwo był wykluczony — wyjaśnił pochodzący z Łętowni koło Limanowej Bargiel.

„Modę” na ekstremalne wyczyny narciarskie zapoczątkował na dobre Francuz Jean Afnasi, kiedy w 1978 roku zjechał z Mount Everestu z wysokości 8200 m. Legenda ski-extreme Sylvian Saudan zjechał na nartach ze szczytu Hidden Peak w Pakistanie w 1982 roku i stał się pierwszą osobą, która kiedykolwiek zjechała z samego szczytu powyżej 8000 metrów. Do grona prekursorów zaliczali się także Bruno Gouvy (snowboard) i Veronique Perillat (monoski) zjeżdżając z Czo Oju (8188 m npm) w 1988 roku. Tym samym Perillat została pierwszą kobietą, która dokonała zjazdu na takiej wysokości.

Jeden z najbardziej utytułowanych narciarzy, Słoweniec Davorin „Davo” Karnicar, który na nartach zjechał z siedmiu najwyższych szczytów wszystkich kontynentów (tzw. Korona Ziemi), wspominał podczas pobytu w Polsce, że jazda z tak wysokich gór wygląda zupełnie inaczej niż w narciarstwie alpejskim. Na tak dużej wysokości jest bardzo mało tlenu i podczas zjazdu trzeba robić przerwy. Ogromnym niebezpieczeństwem jest także groźba lawin.

Jak przyznał były reprezentant Słowenii z narciarstwie alpejskim, uczestnik Pucharu Świata w tej dyscyplinie, z Mount Everestu zjeżdżał cztery godziny i 25 minut, z czego półtorej poświęcił na odpoczynek? Był pierwszym człowiekiem, który z najwyższej góry świata zjechał bez odpinania nart. Jego poprzednicy niektóre odcinki pokonywali pieszo, z nartami na plecach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Gdynia: wkrótce Kids Aquathlon dla UNICEF

2018-07-23 13:57

UNICEF, pgo / Gdynia (KAI)

Kilkaset dzieci z całej Polski weźmie udział w wyjątkowej imprezie sportowej na rzecz UNICEF. Kids Aquathlon będzie częścią triathlonowych zawodów Enea IRONMAN 70.3 Gdynia rozgrywanych 3-5 sierpnia. Zbierane podczas wydarzenia fundusze wspomogą zakup i instalację pomp wodnych w najbardziej potrzebujących regionach Afryki.

juliaorige/pixabay.com

3 sierpnia na Plaży Miejskiej w Gdyni odbędzie się Kids Aquathlon „ZaWody dla Afryki” organizowany w ramach zawodów Enea IRONMAN 70.3 Gdynia. Kilkaset dzieci z całej Polski weźmie udział w zawodach na rzecz swoich rówieśników. Z każdej opłaty startowej, na akcję UNICEF, przekazane zostanie 10 złotych.

Uzyskane w ramach biegu pieniądze zostaną przeznaczone na zakup i instalację pomp wodnych w tych regionach Afryki, gdzie dostęp do czystej wody pitnej jest utrudniony. Działania UNICEF będzie można w trakcie weekendu wesprzeć dwutorowo. Dorośli, poprzez obecnych w trakcie wydarzenia fundraiserów, mogą przystąpić do programu UNICEF 365, a najmłodsi mogą wystartować w ZaWodach dla Afryki. Zapisy online trwają do 27 lipca na stronie slotmarket.pl.

W trakcie Enea IRONMAN 70.3 Gdynia, w niedzielę 5 sierpnia, odbędzie się charytatywny pojedynek na rzecz UNICEF. Na starcie zawodów stanie dwóch znanych artystów kabaretowych – Tomasz Jachimek i Robert Motyka. Niezależnie od tego, który pierwszy wbiegnie na metę i tak zwyciężą dzieci, na rzecz których działa UNICEF.

Panowie ostro trenują do swojego startu. Kabareciarze do pokonania będą mieli 1,9 kilometrów pływania, 90 kilometrów etapu kolarskiego i 21 kilometrów biegu po ulicach Gdyni.

- Jestem chwilę po triathlonie w Piasecznie. Uznaliśmy z trenerem, że nie będą to zwykłe zawody i traktujemy je jako mocne przygotowanie pod start w Gdyni. W bardzo trudnych warunkach, kiedy lało i wiało udało się poprawić życiówkę o 8 minut! – mówi Tomek Jachimek.

- Enea IRONMAN 70.3 Gdynia to taki dystans, że nie chodzi o to, żeby wygrać. Najważniejsze to dotrzeć do mety, nie przerwać wyścigu i pokonać te wszystkie górki na około Gdyni – dodaje.

W ramach „Pojedynku nie na żarty” organizatorzy Enea IRONMAN 70.3 Gdynia przekażą kwotę 15 000 złotych na rzecz UNICEF. Zależnie od tego, który z zawodników pierwszy wbiegnie na metę środki zostaną przekazane na wybrane potrzeby najmłodszych. Cel Tomasza Jachimka to „Uśmiech dla sportu” - wsparcie zakupu sprzętu sportowego dla potrzebujących dzieci. Cel Roberta Motyki to „Uśmiech dla edukacji" - wsparcie zakupu materiałów edukacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem