Reklama

Dwa wieki diecezji sandomierskiej

2018-06-06 10:32

Ks. Adam Stachowicz
Niedziela Ogólnopolska 23/2018, str. 24-25

Archiwum edycji „Niedzieli Sandomierskiej”

Dla sandomierskiego Kościoła jest to wyjątkowy czas. Świętujemy jubileusz 200-lecia naszej diecezji. Wobec dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa wydaje się, że to niewiele, ale z naszej perspektywy – to 200 lat kształtowania się naszej tożsamości religijnej.
Centralne uroczystości jubileuszowe odbędą się w Sandomierzu 16 czerwca 2018 r. Będzie im przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce

Niełatwą sprawą jest zamknąć 200 lat w kilku zdaniach. Tym bardziej że początki diecezji to czas zaborów i tylko połowa z istniejących struktur diecezjalnych wiąże się z funkcjonowaniem w niepodległej Polsce.

Takie były początki

Plany erygowania diecezji sandomierskiej rodziły się już w drugiej połowie XVIII wieku. Wtedy ziemie obecnej naszej diecezji przynależały do struktur diecezji krakowskiej. Pomysł wydzielenia diecezji sandomierskiej upadł, podobnie jak kilka innych mniejszych prób jego podejmowania. Sytuacja nabrała dynamizmu dopiero w 1815 r., po powstaniu Księstwa Warszawskiego. Wtedy to rozpoczęły się negocjacje Stolicy Apostolskiej z Rosją carską. Efektem tych rokowań była m.in. bulla „Ex imposita nobis” z 30 czerwca 1818 r., wprowadzająca nowy podział administracyjny Kościoła katolickiego na ziemiach Królestwa Polskiego.

Trochę historii

Czas stu lat zaborów to okres reorganizacji struktur. Dość szybko zorganizowano sieć dekanatów, a nowo utworzona diecezja liczyła wtedy ok. 200 parafii. Kolejne zmiany w strukturach kościelnych nastąpiły po upadku powstania styczniowego oraz już w wolnej Polsce.

Reklama

Prawie od razu zaczęło funkcjonować seminarium duchowne, na początku w dotychczasowym domu księży emerytów, a w 1904 r. zostało przeniesione do klasztoru po sandomierskich benedyktynkach.

W okresie międzywojennym, w 1923 r., za rządów bp. Mariana Ryxa, odbył się pierwszy synod diecezji sandomierskiej. Poważna zmiana miała miejsce w 1981 r., kiedy to nadano diecezji oficjalną nazwę: sandomiersko-radomska. Trwało to niedługo, bo mocą bulli „Totus Tuus Poloniae Populus” w 1992 r. nastąpiła duża reorganizacja jej granic. Nowa diecezja powstała z części diecezji sandomiersko-radomskiej i przemyskiej oraz po części z lubelskiej i tarnowskiej. Ujednolicania „różnych tradycji” podjął się bp Wacław Świerzawski, który w tym celu zwołał drugi synod diecezji sandomierskiej, pod hasłem: „Aby byli jedno”. Prace synodalne były prowadzone w latach 1996-99. Obecnie trwa trzeci synod, zwołany przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza 25 marca 2017 r., i przebiega pod hasłem: „Aby nieść światło Ewangelii”.

Wizyta Papieża

Niewątpliwie największym wydarzeniem dla nas w ciągu 200 lat istnienia diecezji była wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II w Sandomierzu. Stolica naszej diecezji wpisała się w VII apostolską pielgrzymkę Papieża Polaka. Powitanie i pożegnanie dostojnego gościa miało miejsce 12 czerwca 1999 r. w Tarnobrzegu-Wielowsi. Na staromiejskiej skarpie Sandomierza wraz z mieszkańcami diecezji, przybyłymi gośćmi z Polski i z zagranicy w spotkaniu uczestniczyło również Wojsko Polskie. Spotkaliśmy się u stóp krzyża wykonanego na wzór Krzyża Walecznych, z wizerunkiem Orła Białego i napisem: „Na polu chwały 1920”.

Ojciec Święty w homilii odniósł się zarówno do hasła całej pielgrzymki: „Bóg jest Miłością”, jak i do myśli, która nam towarzyszyła: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. To właśnie młodzieży, harcerzom oraz żołnierzom i rycerstwu Papież zalecił przekazywanie światu przykładem życia orędzia cywilizacji miłości. Prosił również, aby nie lękać się żyć wbrew obiegowym opiniom i sprzecznym z Bożym prawem propozycjom. „Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości! Nie dajcie się zniewolić!” – apelował Papież. W Sandomierzu Ojciec Święty zwrócił się do rodzin, aby „stały w obronie czystości swych progów domowych”, padły wówczas pamiętne słowa: „Tylko czyste serce może w pełni kochać Boga. Tylko czyste serce może dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo. Tylko czyste serce może służyć drugiemu”.

Na zakończenie pobytu w Sandomierzu Papież odwiedził również katedrę.

Jubileuszowe świętowanie

Uroczystości jubileuszowe 200-lecia diecezji trwają już od ubiegłorocznego liturgicznego wspomnienia bł. Wincentego Kadłubka, patrona diecezji. Wtedy to został ogłoszony dekret inaugurujący Diecezjalny Rok Jubileuszowy. Podczas tego jubileuszowego okresu swoje okolicznościowe spotkania mają różne stany i wspólnoty. Świętują rodziny, młodzież oraz kapłani, grupy apostolskie, przedsiębiorcy i rzemieślnicy. Odbywały się różne sympozja, zjazdy oraz zostało wydanych kilka pozycji książkowych.

Bp Krzysztof Nitkiewicz wraz z bp. Edwardem Frankowskim zapraszają wszystkich chętnych na centralne uroczystości jubileuszowe do Sandomierza w dniu 16 czerwca br. Rozpoczną się one w sandomierskiej bazylice katedralnej o godz. 11. Druga część obchodów będzie miała miejsce w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu. Pragniemy razem dziękować Bogu za dotychczasowe łaski i prosić o błogosławieństwo na dalsze lata.

Diecezjalny Rok Jubileuszowy będzie trwał do święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, czyli 8 września br.

Bp Krzysztof Nitkiewicz o III Synodzie Diecezji Sandomierskiej:

– Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zmieniły się znacząco uwarunkowania kulturowe, cywilizacyjne, społeczne i demograficzne. Są osiągnięcia i optymistyczne perspektywy, ale nie brakuje również zjawisk i problemów rodzących poważne niepokoje.
Trzeba przyznać rację autorowi łacińskiej sekwencji:
„Tempora mutantur et nos mutamur in illis” – Czasy się zmieniają, a my zmieniamy się wraz z nimi. Ojciec Święty Franciszek mówi nawet, że mamy do czynienia nie tyle z epoką zmian, ile raczej z epokowymi zmianami.
Dlatego należy szukać nowych dróg i metod, aby – jak głosi hasło synodu – „Nieść światło Ewangelii”. To znaczy żyć nią i przepowiadać zgodnie z poleceniem Chrystusa. Może dlatego włoski kapłan, filozof i działacz społeczny ks. Giuseppe Dossetti uważał, że synody diecezjalne wpisują się w proces dojrzewania Kościoła.

Bp Krzysztof Nitkiewicz o jubileuszu 200-lecia diecezji sandomierskiej:

– Wspólnotowe obchody jubileuszu łączą się z rodzinnym i osobistym przeżywaniem tego czasu łaski, który powinien prowadzić do pełniejszego zjednoczenia z Chrystusem Panem przez wsłuchiwanie się w słowo Boże, życie sakramentalne, modlitwę, pielgrzymowanie do sanktuariów, dzieła charytatywne, a także poznawanie historii i teraźniejszości diecezji sandomierskiej.

Tagi:
Sandomierz diecezja

Seminaryjna inauguracja

2018-10-10 11:21

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 41/2018, str. IV

Na początku października, tak jak rozpoczęcie roku akademickiego przeżywają studenci, zainaugurowano rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu

Ks. Adam Stachowicz
Inauguracja roku akademickiego w WSD

Dla uczelni to wyjątkowy rok, bo ostatni przed jubileuszem 200 lat. Uroczysta inauguracja rozpoczęła się Mszą św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali: bp Edward Frankowski, księża profesorowie, proboszczowie oraz przełożeni seminariów z sąsiednich diecezji. Obecny był burmistrz Sandomierza Marek Bronkowski, przedstawiciele wyższych uczelni, instytucji państwowych i samorządowych oraz siostry zakonne, przedstawiciele stowarzyszenia przyjaciół WSD oraz pracownicy świeccy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy kanonizacja bł. ks. Popiełuszki? - konferencja prasowa w KAI

2018-10-17 15:54

rl (KAI) / Warszawa

Kiedy możemy się spodziewać kanonizacji bł. ks. Jerzego Popiełuszki i co dokładnie wiemy na temat okoliczności jego męczeńskiej śmierci? - na te i inne pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy konferencji prasowej zorganizowanej w Centrum Medialnym KAI w Warszawie. Okazją do dyskusji była promocja najnowszej książki Mileny Kindziuk „Jerzy Popiełuszko. Biografia”. Autorka dotarła w niej do niepublikowanych wcześniej materiałów archiwalnych, ale również listów ks. Jerzego. Konferencja odbyła się też z okazji 34. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego, która przypada 19 października.

Archiwum

Dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przypomniała, że ks. Popiełuszko został porwany 19 października 1984 r. wracając z Bydgoszczy, skąd wyruszył ok. godz. 21.00. W okolicach Górska koło Torunia około godz. 21.45 został zatrzymany przez trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa przebranych za milicjantów. „Od 22 do 24 trwała męczeńska droga ks. Jerzego. Był on bity, został związany sznurami w taki sposób, że pętla zaciskała mu szyję, a w ustach miał knebel i zamknięty był w bagażniku” - opisywała Kindziuk. Na postoju, około godz. 23.00, kapłan odzyskał na chwilę przytomność i próbował uciec oprawcom. Ci znów go bili, szczególnie po twarzy i ponownie umieścili w bagażniku samochodu.

Około północy porywacze zawieźli ks. Jerzego do Włocławka, na tamę na Wiśle. „Nie wiadomo czy żywego czy martwego wrzucili do Wisły, z ważącym 10 kg workiem kamieni przywiązanym do nóg” - powiedziała red. Kindziuk. Jak podkreśliła, nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że ks. Jerzy był przez kilka dni przetrzymywany, przewieziony do Kazunia. „Z badań i dokumentów na dzień dzisiejszy jasno wynika, że męczeństwo i śmierć ks. Jerzego nastąpiły między godz. 22 a 24 19 października 1984 roku” - podkreśliła autorka. Dodała, że nie ma podstaw, by podważać oficjalną datę śmierci ks. Popiełuszki.

W książce Mileny Kindziuk „Jerzy Popiełuszko. Biografia” przedstawiono nowe informacje dotyczące ucieczki kierowcy ks. Jerzego - Waldemara Chrostowskiego. Ks. prof. Józef Naumowicz z UKSW, notariusz procesu kanonizacyjnego bł. ks. Popiełuszki powiedział, że w 2005 r. pojawiła się hipoteza jakoby ks. Popiełuszko zmarł dopiero 25 października 1984 w efekcie kilkudniowych tortur w bunkrach w Kazuniu. Jednym z argumentów dla potwierdzenia tej teorii - przypomniał ks. Naumowicz - jest fakt, że Chrostowski, który wyskoczył z samochodu porywaczy, miał mieć pociętą nożem milicyjnym marynarkę. Miałoby to wskazywać, że kierowca ks. Jerzego nie wyskoczył z samochodu.

Jak powiedział ks. Naumowicz, dzięki badaniom Mileny Kindziuk udało się dotrzeć do akt przesłuchań Waldemara Chrostowskiego oraz oględzin jego ciała, podczas których zrobiono również fotografie. „Marynarka pękła na szwie, rozdarty jest łokieć. Nie można twierdzić na podstawie zachowanych zdjęć, że została przecięta nożem milicyjnym” - podkreślił ks. Naumowicz. Przypomniał, że lekarz milicyjny stwierdził, że obrażenia ciała Waldemara Chrostowskiego mogły powstać w wyniku wyrzucenia lub wyskoczenia z jadącego samochodu.

„Nie można powtarzać twierdzenia, że marynarka Chrostowskiego została przecięta i że nie doznał on żadnych obrażeń. Kierowca nadwyrężył wtedy także kręgosłup, co skutkowało przeprowadzeniem - po latach - operacji w USA” - powiedział ks. Naumowicz.

Dr Rafał Łatka z Biura Badań Historycznych IPN poinformował, że w zasobach Instytutu wciąż istnieją dokumenty, które wymagają kwerendy i analizy, a które dotyczyć mogą ks. Popiełuszki. Przede wszystkim są to materiały po Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Inne ważne dokumenty pochodzą ze śledztwa prokuratorskiego dotyczącego uprowadzenia i zabójstwa ks. Jerzego. W opinii historyka równoczesna analiza obu rodzajów dokumentów może dostarczyć jakiś nowych informacji.

Mówiąc o swojej książce „Jerzy Popiełuszko. Biografia” Milena Kindziuk powiedziała, że udało się jej dotrzeć do wielu świadków życia ks. Jerzego z każdego okresu życia, jak również wielu archiwów, zarówno kościelnych jak i państwowych. Dzięki temu udało się odnaleźć np. oryginał listu hutników, którzy chcieli ks. Jerzego skierować na studia do Rzymu, by ocalić jego życie. Powszechnie sądzono, że list adresowany był do kard. Józefa Glempa. Tymczasem adresatem jest ówczesny Sekretarz Episkopatu Polski abp Bronisław Dąbrowski.

W trakcie konferencji zastanawiano się także, kiedy możemy się spodziewać kanonizacji ks. Popiełuszki, który beatyfikowany został w 2010 r. Ks. prof. Józef Naumowicz przypomniał, że zakończyło się już badanie, na etapie diecezjalnym, domniemanego cudu. Wydarzyć się on miał 14 września 2012 w Créteil pod Paryżem. Chodzi o uzdrowienie mężczyzny doświadczonego chorobą nowotworową. Proces na etapie diecezjalnym w Créteil toczył się od września 2014 do września 2015.

Obecnie dokumenty zostały przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Tam odbywa się najpierw badanie sprawy przez lekarzy, którzy mają potwierdzić, że poprawa zdrowia jest niewytłumaczalna z punktu widzenia medycznego oraz trwała. Następnie komisja teologów musi zatwierdzić przekonanie, że uzdrowienie to dokonało się za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki. „Procesy te toczą się niekiedy wiele lat” - podkreślił ks. Naumowicz. Dodał jedna, że być może w tym roku doczekamy się ostatecznej decyzji. W opinii ks. Naumowicza dobrze się dzieje, że stawiane jest pytanie o kanonizację ks. Popiełuszki. Jest to bowiem okazja do przypominania jego osoby.

Jutro UKSW organizuje sympozjum „Wiara i patriotyzm. Msze za Ojczyznę bł. ks. Jerzego Popiełuszki”. Jak powiedział rektor Uniwersytetu ks. prof. Stanisław Dziekoński „właśnie z wiary i miłości ks. Popiełuszko czerpał najgłębszą motywację do swego działania, co widać w jego nauczaniu”. Przypomniał, że kapłan odegrał ogromnie ważną rolę jeśli chodzi o formowanie ludzi młodych, ich umysłów.

W programie konferencji przewidziane są wystąpienia znanych historyków i znamienitych znawców tematu, m.in. prof. Jana Żaryna z UKSW, senatora RP, ks. prof. Józefa Naumowicza z UKSW, notariusza procesu kanonizacyjnego bł. Ks. Popiełuszki, dr Mileny Kindziuk z UKSW, autorki najnowszej książki o ks. Jerzym pt. „Popiełuszko. Biografia”, dr. Rafała Łatki z Biura Badań Historycznych IPN, prof. Pawła Skibińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wydana przez krakowską oficynę "Znak" monumentalna księga, licząca ponad 900 stron jak do tej pory jest najobszerniejszą i najbardziej aktualną biografią błogosławionego męczennika. Autorka książki z dokładnością dziennikarza śledczego rekonstruuje życie, mechanizmy represji i prześladowań oraz okoliczności jego śmierci. Dociera do świadków, przeprowadza wiele rozmów, zdobywa zdjęcia, dokumenty, ustala fakty, aby jak najdokładniej wyjaśnić przebieg zdarzeń. Jest ona jednocześnie barwną i ciekawie napisaną historią człowieka, który odegrał ważną rolę w najnowszej historii Polski, i o czasach, w których żył – okresie terroru, inwigilacji, brutalnych metod działania bezpieki, ciągłego strachu, a jednocześnie nadziei, wiary i solidarności. Ten zwyczajny młody kapłan – chorowity i raczej nieśmiały, nie mający w sobie nic z herosa – stał się w pewnym momencie ikoną walki Polaków o godność i wolność.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Urodziny Eminencji Gulbinowicza

2018-10-19 02:33

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Kard. Gulbinowicz całuje portret rodziców

W Hali Stulecia spotkali się najważniejsi mieszkańcy miasta – były władze miejskie, samorządowe, ale też przedstawiciele duchowieństwa, zgromadzeń zakonnych i liczna grupa kleryków z MWSD z księdzem rektorem na czele. W imieniu metropolity wrocławskiego przemawiał ordynariusz świdnicki bp Ignacy Dec. Krok po kroku podsumowywał działalność Kardynała wskazując liczne osiągnięcia na przestrzeni lat, które nie tylko wzmacniały wrocławski Kościół, ale promowały Wrocław poza granicami kraju. Prezydent Wrocławia przytoczył kilka anegdot, które mimo, iż opowiadane wcześniej, za każdym razem wywołują salwę śmiechu i burzę oklasków, bo ich bohater, kard. Gulbinowicz, odsłania się jako ten, który ceni ludzi i umie zdobywać ich serca.

- Dwadzieścia kilka lat temu, krótko po ślubie odwiedzałem wielokrotnie ówczesnego arcybiskupa metropolitę wrocławskiego, jeszcze nie kardynała, księdza Henryka Gulbinowicza – opowiadał prezydent. Wizytom towarzyszyły zabawne rozmowy, powtarzane jak rytuał, które niniejszym przytaczam: - I jak tam, dzieci już masz? Wówczas jeszcze nie mieliśmy dzieci, więc odpowiadałem niezmiennie: Ekscelencja przecież wie, że jeszcze nie. - Przyjdź do mnie, dam ci krople. - Jakie krople? - Litewskie, pomagają w tych sprawach.

Prezydent przypomniał również historię przechowywanych przez Eminencję pieniędzy „Solidarności”: Otóż w 1982 r. zjawiliśmy się u arcybiskupa Gulbinowicza: Tesia Szostek i ja, aby - któryś już raz - zaczerpnąć ze słynnych 80 milionów złotych, które tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego Dolnośląska Solidarność zdeponowała u metropolity. Zaczerpnąć na potrzeby podziemnej Solidarności. Ksiądz arcybiskup chciał nam przekazać pieniądze w obecności świadka i poprosił do siebie księdza biskupa Dyczkowskiego. Ponieważ jednak wszyscy obawiali się wówczas podsłuchów, to, kiedy biskup Dyczkowski wszedł do gabinetu, arcybiskup wskazując Tesię i mnie powiedział do Adama: "Księże biskupie, siostry przyszły do nas z prośba o pieniądze na ochronkę". Harnaś nie zorientował się jednak, o co chodzi i rozpostarłszy ramiona ruszył w moim kierunku mówiąc: "Witam drogi Rafale!" Na co zirytowany Gulbinowicz trzasnął dłonią w biurko i zirytowany rzucił: "Nie Rafał, tylko siostry, siostry mówię!" – konkludował prezydent pośród oklasków.

Niespodzianką dla Jubilata był podarowany przez prezydenta Wrocławia portret rodziców. Na płótnie, obok Walerii i Antoniego Gulbinowiczów artysta namalował małego Henia z gołymi stopami. I choć Kardynał kilkakrotnie podkreślał, że nic nie słyszy i nie widzi, serdecznie ucałował osoby na płótnie…

Sam Jubilat przemawiał dwa razy: błogosławiąc gościom i zapewniając o swojej modlitwie: „Nie myślcie, że przyszedłem z niczym, już Mszę za was odprawiłem”. I po raz drugi, na zakończenie, gdy wzruszony pięknem wieczoru zapewnił, że bardzo się cieszy i chciałby pożyć jeszcze przynajmniej dwa lata, ale jest zobowiązany zaprosić wszystkich…na pogrzeb. Oczywiście, zaproszenie, wypowiedziane z wileńską swadą, wywołało burzę oklasków i uśmiech na twarzy Jubilata.

Sercem świętowania był koncert orkiestry NFM, chóru i solistów pod dyrekcją Agnieszki Franków – Żelazny. Zabrzmiały Pieśni i arie z oper Moniuszki, a występ otworzyła "Litania ostrobramska" skomponowana na cześć Najświętszej Marii Panny z ostrej Bramy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem