Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Wielkie Święto Młodych

2018-05-09 10:54

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 19/2018, str. I

Ks. Adam Stachowicz
Zawichojskie spotkanie wspólne

Młodzi z całej diecezji zgromadzili się na jubileuszowym spotkaniu, które wpisało się w obchody związane z 200-leciem Diecezji Sandomierskiej. Świętowanie jubileuszowe jest wyrażeniem wdzięczności Bogu oraz docenieniem ludzi, którzy na przestrzeni lat tworzyli wspólnotę diecezjalną i podejmowali konkretne dzieła wpływające na jej rozwój

Wielka akcja duszpastersko-ewangelizacyjna pod hasłem „W mocy Ducha Świętego” trwała na przełomie kwietnia i maja. Mnóstwo było takich, którzy od 29 kwietnia do 1 maja gościli w poszczególnych parafiach dekanatu Zawichost. Ale licznie na wspólne spotkanie do Zawichostu oraz na podsumowanie spotkań w sandomierskim seminarium przybyli nie tylko młodzi, ale wielu, którzy lubią dobrą muzykę, ciekawie zorganizowane imprezy plenerowe w duchu chrześcijańskim i raduje ich entuzjazm oraz eksplozja młodości.

Same przygotowania do spotkania młodych rozpoczęły się już po zakończonym zjeździe w Nowej Dębie. Odpowiedzialni, szczególnie duszpasterstwo dzieci i młodzieży, koordynowali przygotowania w parafiach oraz zaplecze techniczne do spotkań formacyjnych i modlitewnych, a także na czas zabawy i rozrywki. Dużą część odpowiedzialności wzięli na siebie duszpasterze i parafianie w poszczególnych miejscach spotkań oraz noclegów. Młodzież miała przygotowane noclegi w kwaterach prywatnych, szkołach lub innych miejscach udostępnionych przez poszczególne parafie.

Cała młodzież, która przyjechała do parafii Linów, nocowała w dawnej szkole, czyli tzw. Dworku. Ponieważ przez dłuższy czas był on nieużywany, to potrzebował szybkiego dostosowania do przyjęcia dużej ilości młodych gości. Sprawą przygotowania zajęła się liczna grupa parafian. – Przygotowywaliśmy Dworek około tygodnia czasu. Udostępnił nam go nasz parafianin i sąsiad Krzysztof Skorek. Dzięki temu byliśmy w stanie przyjąć taką ilość osób, gdyż inaczej byłoby ciężko z racji tego, że jest to mała parafia. Wszystko działo się oczywiście z pomocą naszego Księdza Proboszcza i licznie zaangażowanych parafian. Daliśmy radę i wysprzątaliśmy, by młodzi mogli zostać jak najlepiej ugoszczeni – podkreśla Bińczak Iwona z parafii Linów.

Reklama

I ruszyło

W niedzielne popołudnie liczne autokary z młodzieżą kierowały się w stronę parafii dekanatu Zawichost. Gospodarzami tegorocznych spotkań młodych byli mieszkańcy z parafii: Zawichost, Trójca, Dwikozy, Annopol, Linów, Czyżów Szlachecki, Mściów i Góry Wysokie. Na miejscu na młodych czekali miejscowi wolontariusze, aby po zapisaniu wręczyć „pakiet uczestnika” oraz potrzebne informacje i skierować na miejsce noclegowe. Nad porządkiem w wielu miejscach czuwali strażacy, a na drogach dało się zauważyć wzmożoną pracę Policji pomagającej w zachowaniu bezpieczeństwa.

Przybywających w niektórych miejsca odwiedził i powitał bp Krzysztof Nitkiewicz. – Młodzi wnoszą do naszej wspólnoty coś, co jest dla nich charakterystyczne: entuzjazm, spontaniczność oraz świeże spojrzenie. Bardzo tego potrzebujemy i dlatego chciałbym, żeby byli zawsze tak widoczni w parafiach jak dzisiaj – powiedział Biskup.

Wieczorem uczestnicy jubileuszu spotkali się na Eucharystii w trzech kościołach stacyjnych: w Annopolu, Zawichoście i Dwikozach. Po wspólnej modlitwie był czas na zabawę, tańce i piknikowe grillowanie. Mimo, że chmury „wisiały” nad nami, to niebo na zebranych nie uroniło ani kropli deszczu.

Czas formacji, modlitwy i entuzjazmu

W trzech kościołach stacyjnych młodzi odkrywali przesłanie słów: „Mocni w Duchu Świętym”. Drugi dzień diecezjalnego spotkania młodych rozpoczął się od porannej Eucharystii w kościołach parafialnych, gdzie młodzi są goszczeni. Po wspólnym śniadaniu organizatorzy przetransportowali uczestników do kościołów stacyjnych. Tam odbyły się spotkania formacyjne.

– Jestem tutaj z wami, aby wam powiedzieć o wielkiej miłości Boga, której sam doświadczyłem i którą możecie odkryć w waszym życiu. Jesteście pokoleniem, które ma prawo wyboru, ma prawo walczyć o swoje dobre i święte życie, wbrew temu, co proponuje świat, który próbuje traktować was jak statystyczny numer. W Bożym sercu każdy z was ma miejsce i Bóg kocha nas niezmiennie czy jesteś blisko Niego, czy błądzisz gdzieś daleko. Musisz zawalczyć o to, by obudzić w sobie duchowe życie, by zobaczyć, że jesteś kim ważnym dla Boga – mówił Dobromir Makowski, prowadzący jedno ze spotkań formacyjnych.

– Nie miałem konkretnego pomysłu na to, co się tu będzie działo. Wiedziałem, że to będzie spotkanie młodych i myślałem o poprowadzeniu katechezy z konkretnym tematem. Jednak stwierdziłem, że świadectwo mojego życia będzie najlepszym wyjściem. Poprzez modlitwę oddałem sprawę Panu Bogu, otrzymałem słowo, aby mówić o czystości, o uzależnieniach, które niszczą życie, ale również o pięknie życia, które dostajemy od Boga. Jestem niezmiernie zbudowany, że tylu młodych ludzi przybyło i wierzę, że Pan Bóg będzie zmieniał wasze serca, o co wspólnie modliliśmy się, więc na pewno się nie zawiedziemy – powiedział krakowski raper Michał „PAX” Bukowski podczas spotkania z młodymi w Annopolu.

Po spotkaniach formacyjnych i katechezach był czas na obiad. Na popołudnie udaliśmy się wszyscy do Zawichostu. W przyklasztornych ogrodach organizatorzy zapewnili moc atrakcji, ale także nie zabrakło chwil modlitwy i czasu na budowanie wspólnoty.

Spotkanie rozpoczęła wspólna modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia. Z młodymi modlił się Biskup Ordynariusz. Następnie ruszył krąg radości prowadzony przez wodzirejów z Ruchu Światło-Życie oraz Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W zebranych entuzjazm rósł z minuty na minutę, a młodzi z nowymi siłami śpiewali, bawili się i tańczyli. Następnie odbył się koncert zespołu „Wyrwani z niewoli”, którzy swój występ muzyczny przeplatali osobistym świadectwem.

Przez całe popołudnie w kościele parafialnym młodzi mogli skorzystać z sakramentu pokuty oraz działała „Mobilna poradnia dla młodzieży”, w której można było porozmawiać o swoich życiowych rozterkach, a także o rozwiązywaniu niełatwych codziennych problemów.

W wieczorny klimat modlitwy, świadectwa i uwielbienia Boga wprowadził zespół „NiemaGOtu”, który także poprowadził Wieczór uwielbienia. Po kilku utworach na scenę wniesiono monstrancję z Najświętszym Sakramentem, przed którym młodzi obejmowali modlitwą siebie samych, swoich bliskich i tych, którzy pogubili drogi życia. Czas adoracji zakończyło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, którego udzielił modlący się wraz z młodymi Biskup. Zgromadzeni młodzi nie chcieli tak szybko kończyć wspaniałego wieczoru. Zachęceni owacjami tłumu młodych i ich zabawą rozpoczęli drugą cześć koncertu, który zakończył Apel Jasnogórski.

Sandomierskie świętowanie

Zwieńczenie spotkania młodych dokonało się w gmachu oraz ogrodach Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. W mury uczelni kształcącej adeptów do kapłaństwa oprócz młodych uczestniczących w trzydniowym spotkaniu przybyło również wiele osób w różnym wieku z diecezji oraz spoza jej granic, którzy przez lata odwiedzali sandomierskie seminarium podczas otwartej furty. Pośród przybyłych nie zabrakło także harcerzy, ministrantów, lektorów i scholi, a także młodszych i starszych przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego. Nie zabrakło również turystów, którzy tego dnia odwiedzali Sandomierz, a słysząc o możliwości odwiedzenia seminarium skorzystali z tego.

– Na wspólną modlitwę przybyły także władze samorządowe Zawichostu z burmistrzem Andrzejem Wzorkiem, które gościy młodych podczas diecezjalnego spotkania. Śpiew podczas liturgii poprowadziła grupa młodych z oazy i KSM-u. Wtorkowe uroczystości rozpoczęła Msza św. w seminaryjnych ogrodach, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz wraz z duszpasterzami. Po homilii Biskup udzielił błogosławieństwa 45. ceremoniarzom i 20. animatorom liturgicznym, którzy przez cały rok uczestniczyli w spotkaniach formacyjnych i podejmą posługę w swoich parafiach. Otrzymali oni także poświęcone przez Biskupa krzyże. Przez całe popołudnie młodzi bawili się wraz z zespołem „Tau” i grupą „Trio z Rio”. Mieli także okazję zwiedzić seminarium i poznać tajniki życia kleryckiego. Na seminaryjnym boisku odbyły się rozgrywki sportowe. Całość spotkania zakończyło nabożeństwo majowe.– relacjonuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Przekazanie Znaku Misji

Tradycją stało się, że spotkaniu młodzieży towarzyszy ikona Chrystusa Nauczyciela. Pod koniec Eucharystii Biskup Ordynariusz przekazał ikonę delegacji młodzieży ze Stalowej Woli, gdzie odbędą się przyszłoroczne Spotkania Młodych Diecezji Sandomierskiej.

Tagi:
młodzi diecezja

Włoska młodzież pielgrzymuje z papieżem w kierunku synodu

2018-08-10 16:43

vaticannews.va / Rzym (KAI)

Rzym przygotowuje się do najazdu „pokojowej armii”, jak pielgrzymującą pieszo na spotkanie z papieżem Franciszkiem młodzież określił przewodniczący włoskiego episkopatu. Kard. Gualtiero Bassetti wskazał, że Kościół we Włoszech dawno nie przeżywał takiego fermentu wiary i zaangażowania młodych.

Magdalena Pijewska/Niedziela

Pieszo do Rzymu dotrze 40 tys. młodych ludzi, którym na pielgrzymim szlaku towarzyszy 120 włoskich biskupów. Ponadto na spotkanie z papieżem przybędzie dodatkowo 30 tys. osób nie tylko z Włoch, ale i innych krajów Europy, które włączyły się w to wspólne pielgrzymowanie ku październikowemu Synodowi Biskupów na temat młodzieży. „To czas wspólnego wzrastanie w wierze i tworzenia wspólnoty młodzieży, która musi widzieć w Kościele swego sprzymierzeńca” – podkreśla kard. Bassetti. Zaznacza, że nigdy wcześniej we Włoszech nie miała miejsca pielgrzymka, która wyruszałaby do Rzymu jednocześnie z wszystkich diecezji, stąd hasło inicjatywy „Przez tysiąc dróg”.

Młodzi spotkają się z Franciszkiem w sobotę na Cyrku Maksencjusza. Papież będzie odpowiadał na ich pytania, po czym poprowadzi modlitewne czuwanie. W nocy młodzież rozpocznie swe pielgrzymowanie w kierunku placu św. Piotra, gdzie Ojciec Święty odprawi dla niej Mszę. W czasie „białej nocy” w centrum Rzymu będą otwarte kościoły, w których będzie można skorzystać ze spowiedzi. Odbędzie się też cała seria nocnych inicjatyw kulturalno-modlitewnych. Np. w jezuickim kościele Il Gesù swymi świadectwami przebaczenia i budowania sprawiedliwości dzielić będą się młodzi, którzy przeszli przez bandy kryminalne i grupy terrorystyczne.

„Idąc z młodymi ku synodowi chcieliśmy zaproponować inicjatywą, która naprawdę naznacza życie. Młodzież naznaczona jest indywidualizmem i żyje w coraz większym rozproszeniu, stąd potrzeba inicjatyw budujących wspólnotę i otwierających na drugiego człowieka” – mówi ks. Michele Falabretti, odpowiedzialny we włoskim episkopacie za duszpasterstwo młodzieży.

Myślę, że będzie to wyjątkowe spotkanie ponieważ młodzież, która teraz pielgrzymuje dotrze do Rzymu ubogacona w wyjątkowe doświadczenie wspólnej wędrówki. To będzie dodaną wartością, czymś co ubogaci spotkanie z Papieżem, doda mu wyjątkowej energii. Na pewno młodzi będą odczuwali zmęczenie drogą, ale też siłę wyjątkowego wewnętrznego doświadczenia – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Michele Falabretti. – Młodzież oczekuje od Kościoła, że będzie im towarzyszył i wsłuchiwał się w ich głos. To czego na pewno chcą od ludzi Kościoła, to wyraźniejszego świadectwa i większej wiarygodności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Papież wzywa do modlitwy i pokuty za grzechy ludzi Kościoła

2018-08-20 12:44

tłum. st (KAI) / Watykan

„Konieczne jest, abyśmy jako Kościół mogli rozpoznać i z bólem oraz wstydem wziąć odpowiedzialność za te potworności popełnione przez osoby konsekrowane, duchownych, a także przez tych wszystkich, którzy mieli misję czuwania, oraz grzechy innych osób – napisał Ojciec Święty w liście do ludu Bożego. W ten sposób Franciszek zareagował na opublikowany przed tygodniem raport na temat przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych i tuszowania tego faktu w diecezjach amerykańskiego stanu Pensylwania. Podkreślił, że walka z tym złem wymaga także wyeliminowania różnych postaci klerykalizmu.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego listu w tłumaczeniu na język polski:

List Papieża Franciszka do Ludu Bożego

„Gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki” (1 Kor 12, 26). Te słowa św. Pawła rozbrzmiewają mocno w moim sercu, gdy po raz kolejny stwierdzam cierpienie wielu nieletnich z powodu wykorzystywania seksualnego, władzy i sumienia popełnianych przez znaczną liczbę księży i osób konsekrowanych. Przestępstwo to wywołuje głębokie rany cierpienia i niemocy, przede wszystkim u ofiar, ale także w ich rodzinach i całej wspólnocie, niezależnie od tego, czy są to osoby wierzące, czy też niewierzące. Patrząc w przeszłość, nigdy nie będzie dość proszenia o przebaczenie i prób naprawienia wyrządzonych szkód. Patrząc w przyszłość, nigdy nie będzie dość tego, co się czyni, aby stworzyć kulturę zdolną do zapobiegania takim sytuacjom, nie tylko, aby się nie powtarzały, lecz także nie znajdowały miejsca na ukrywanie i utrwalanie. Cierpienie ofiar i ich rodzin jest także naszym bólem, dlatego musimy ponownie podkreślić nasze wysiłki, aby zapewnić ochronę nieletnim i dorosłym w sytuacjach zagrożenia.

1. Jeśli jeden członek cierpi

W minionych dniach opublikowano raport opisujący doświadczenia przynajmniej tysiąca osób, które padły ofiarą wykorzystywania seksualnego, władzy i sumienia z ręki kapłanów w ciągu około siedemdziesięciu lat. Chociaż można powiedzieć, że większość przypadków dotyczy przeszłości, to jednak w miarę upływu czasu poznaliśmy cierpienie wielu ofiar i zobaczyliśmy, że rany nigdy nie znikają i zmuszają nas do zdecydowanego potępienia tych potworności, jak również do skoncentrowania wysiłków, aby wykorzenić tę kulturę śmierci; rany nie „przedawniają się”. Cierpienie tych ofiar to skarga, która wznosi się do nieba, dotykająca duszy, a która przez długi czas była ignorowana, ukrywana lub wyciszana. Ale ich wołanie było silniejsze niż wszystkie środki, które próbowały je uciszyć, a jednocześnie udawały, że je rozwiązują decyzjami, które jeszcze powiększyły ich powagę, popadając we współudział. Wołanie, które Pan wysłuchał, ukazując nam, po której stronie chce być. Kantyk Maryi się nie myli i stale na przestrzeni dziejów szepcze, że Pan pamięta o obietnicy, jaką złożył naszym ojcom: „ Rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił” (Łk 1,51-53), i jesteśmy zawstydzeni, gdy uświadamiamy sobie, że nasz styl życia zaprzeczał i zarzecza temu, co odmawiamy naszym głosem.

Ze wstydem i skruchą, jako wspólnota kościelna, przyznajemy, że nie potrafiliśmy być tam, gdzie powinniśmy być, że nie działaliśmy w porę, rozpoznając rozmiary i powagę szkody spowodowanej w tak wielu ludzkich istnieniach. Zlekceważyliśmy i opuściliśmy maluczkich. Zacytuję słowa ówczesnego kardynała Ratzingera, kiedy podczas Drogi Krzyżowej w 2005 roku dołączył do krzyku bólu tak wielu ofiar i głośno powiedział: „Ile brudu jest w Kościele, i to właśnie wśród tych, którzy poprzez kapłaństwo powinni należeć całkowicie do Niego! Ileż pychy i samouwielbienia! Jak mało cenimy sobie sakrament pojednania, w którym On czeka, by nas podźwignąć z upadków! To wszystko jest obecne w Jego męce. Zdrada uczniów, niegodne przyjmowanie Jego Ciała i Krwi jest z pewnością największym bólem, który przeszywa serce Zbawiciela. Nie pozostaje nam nic innego, jak z głębi duszy wołać do Niego Kyrie, eleison — Panie, ratuj! (por. Mt 8, 25)”[1].

2. Wszystkie członki współcierpią Wymiar i wielkość wydarzeń wymaga przyjęcia odpowiedzialności w sposób globalny i wspólnotowy. Chociaż ważne i konieczne jest, aby w każdym procesie nawrócenia uświadomić sobie to, co się zdarzyło, to jednak samo w sobie to nie wystarcza. Dziś jako lud Boży jesteśmy wezwani, by wziąć na siebie ból naszych braci zranionych na ciele i na duszy. Jeśli w przeszłości naszym sposobem reakcji mogło być zaniedbanie, to dzisiaj chcemy, aby solidarność, rozumiana w swoim najgłębszym i wymagającym znaczeniu stała się naszym sposobem tworzenia historii aktualnej i przyszłej, w środowisku gdzie konflikty, napięcia a zwłaszcza ofiary nadużyć wszelkiego rodzaju mogłyby znaleźć pomocną dłoń, która chroniłaby ich i uwolniła od bólu [2].. Taka solidarność każe nam z kolei ujawniać wszystko, co może zagrozić integralności każdej osoby. Jest to solidarność domagająca się zwalczania wszelkich form zepsucia, zwłaszcza duchowego „ponieważ polega ono na ślepocie wygodnej i samowystarczalnej, przy której w końcu wszystko zdaje się być dopuszczalne: oszustwa, oszczerstwa, egoizm i wiele subtelnych form skoncentrowania na sobie samym, «sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości» (2Kor 11, 14)” [3]. Wezwanie św. Pawła, by cierpieć z cierpiącymi, jest najlepszym antidotum przeciwko jakiejkolwiek chęci wypowiadania nadal naszymi ustami słów Kaina: „Czyż jestem stróżem brata mego?” (Rdz 4,9).

Jestem świadomy wysiłku i pracy dokonywanej w różnych częściach świata w celu zabezpieczenia i realizacji niezbędnych działań, które zapewniłyby bezpieczeństwo i chroniłyby integralność dzieci oraz bezbronnych dorosłych, a także upowszechniania „zerowej tolerancji” i pełnej odpowiedzialności wszystkich, którzy popełniają lub ukrywają te przestępstwa. Z opóźnieniem stosujemy te, jakże niezbędne działania i sankcje, ale jestem przekonany, że pomogą one zapewnić lepszą kulturę zatroszczenia się w chwili obecnej i w przyszłości.

Wraz z tymi wysiłkami trzeba, by każdy ochrzczony czuł się zaangażowany w jakże potrzebną przemianę kościelną i społeczną. Taka przemiana wymaga nawrócenia osobistego i wspólnotowego i prowadzi nas do spojrzenia w tym samym kierunku, w którym patrzy Pan. Św. Jan Paweł II lubił mawiać: „Jeśli nasze działania rzeczywiście mają początek w kontemplacji Chrystusa, to powinniśmy umieć Go dostrzegać przede wszystkim w twarzach tych, z którymi On sam zechciał się utożsamić” [4]. Uczenie się patrzenia tam, gdzie patrzy Pan, przebywanie tam, gdzie Pan chce, byśmy byli, to nawrócenie serc na Jego obecność. Pomoże nam w tym modlitwa i pokuta. Zachęcam cały święty wierny lud Boży do modlitwy pokutnej i postu zgodnie z poleceniem Pana [5], który rozbudza nasze sumienia, naszą solidarność i nasze zaangażowanie na rzecz kultury zatroszczenia się, aby nigdy więcej nie dochodziło do wszelkiego rodzaju i postaci nadużyć.

Nie sposób wyobrazić sobie nawrócenia działania kościelnego bez aktywnego udziału wszystkich członków ludu Bożego. Ponadto, za każdym razem, gdy staraliśmy się zastępować, wyciszyć, pomijać, ograniczać lud Boży do małych elit, tworzyliśmy wspólnoty, plany, akcenty teologiczne, duchowości i struktury bez korzeni, bez pamięci, bez twarzy, bez ciała, w ostatecznym rachunku - bez życia. Ukazuje się to wyraźnie w niewłaściwym sposobie rozumienia władzy w Kościele – bardzo częstym w wielu wspólnotach, w których doszło do nadużyć seksualnych, nadużyć władzy i sumienia – jakim jest klerykalizm, ta postawa, która „nie tylko anuluje osobowość chrześcijańską, ale także dąży do pomniejszania i nie doceniania łaski chrzcielnej, jaką Duch Święty zaszczepił w sercach naszych ludzi” [6]. Klerykalizm, któremu sprzyjają zarówno sami kapłani, jak i świeccy, tworzy rozłam w ciele eklezjalnym, który sprzyja i pomaga w popełnianiu wielu złych rzeczy, które teraz potępiamy. Powiedzenie „nie” wobec nadużycia oznacza stanowcze odrzucenie wszelkich form klerykalizmu.

Zawsze dobrze jest pamiętać, że Pan „w historii zbawienia zbawił lud. Nie istnieje pełna tożsamość bez przynależności do ludu. Z tego względu nikt nie zbawia się sam, jako wyizolowana jednostka, ale Bóg przyciąga nas, biorąc pod uwagę złożoną sieć relacji międzyludzkich, które się nawiązują we wspólnocie ludzkiej: Bóg zechciał wejść w dynamikę ludową, w dynamikę ludu” [7]. Dlatego jedynym sposobem, w jaki możemy odpowiedzieć na to zło, które zniszczyło tak wiele ludzkich istnień, jest przeżywanie go jako zadania, które angażuje i dotyczy nas wszystkich, jako ludu Bożego. Ta świadomość poczucia się częścią ludu i wspólnej historii pozwoli nam uznać nasze grzechy i błędy przeszłości dzięki otwarciu pokutnemu, które pozwoli nam odnowić się wewnętrznie. Wszystko, czego się dokonuje, aby wykorzenić kulturę nadużyć z naszych wspólnot, bez czynnego udziału wszystkich członków Kościoła, nie zdoła wygenerować dynamiki potrzebnej dla zdrowej i skutecznej transformacji. Pokutny wymiar postu i modlitwy pomogą nam jako ludowi Bożemu, by stanąć przed Panem i naszymi zranionymi braćmi, jako grzesznicy proszący o przebaczenie oraz łaskę wstydu i nawrócenia, abyśmy w ten sposób wypracowali działania, które wytworzą dynamizmy zgodne z Ewangelią. Ponieważ „za każdym razem, gdy staramy się powrócić do źródeł i odzyskać pierwotną świeżość Ewangelii, pojawiają się nowe drogi, twórcze metody, inne formy wyrazu, bardziej wymowne znaki, słowa zawierające nowy sens dla dzisiejszego świata” [8].

Konieczne jest, abyśmy jako Kościół mogli rozpoznać i z bólem oraz wstydem potępić te potworności popełnione przez osoby konsekrowane, duchownych, a także przez tych wszystkich, którzy mieli misję czuwania, oraz grzechy innych osób. Świadomość grzechu pomaga nam uznać błędy, przestępstwa i rany zadane w przeszłości i pozwala nam otworzyć się i zaangażować obecnie bardziej w proces ponownego nawrócenia.

Jednocześnie pokuta i modlitwa pomogą nam uwrażliwić nasze oczy i serce na cierpienia innych oraz na pokonanie żądzy panowania i posiadania, które tak często stają się źródłem tego zła. Niech post i modlitwa otwierają nasze uszy na milczące cierpienie dzieci, młodzieży i osób niepełnosprawnych. Niech post, obdarzy nas głodem i pragnieniem sprawiedliwości i skłoni nas do podążania w prawdzie, wspierając wszystkie postępowania sądowe, które byłyby niezbędne. Chodzi o post, który nami wstrząśnie i poprowadzi nas do zaangażowania się w prawdę i miłość ze wszystkimi ludźmi dobrej woli i z całym społeczeństwem, aby walczyć z wszelkiego rodzaju nadużyciami władzy, seksualnymi i sumienia.

W ten sposób będziemy mogli ukazać powołanie, do którego zostaliśmy wezwani, aby być „znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego” [9].

„Gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki” - powiedział nam św. Paweł. Poprzez postawę modlitewną i pokutną będziemy mogli wejść w osobistą i wspólnotową harmonię z tą zachętą, aby wzrosły między nami dary współczucia, sprawiedliwości, zapobiegania i zadośćuczynienia. Maryja potrafiła stać u stóp krzyża swego Syna. Nie uczyniła tego w byle jaki sposób, ale stała mocno na nogach i obok krzyża. Tą postawą wyraża swój sposób bycia w życiu. Kiedy doświadczamy pustki wywołanej przez te rany Kościoła, dobrze będzie nam wraz z Marią „przykładać się bardziej do modlitwy” [10], starając się wzrastać bardziej w miłości i wierności wobec Kościoła. Ona, pierwsza uczennica, uczy nas wszystkich, jak powinniśmy postępować w obliczu cierpienia niewinnych, bez uników i małoduszności. Patrzenie na Maryję oznacza uczenie się odkrywania gdzie, i jak musi stać uczeń Chrystusa.

Niech Duch Święty da nam łaskę nawrócenia i namaszczenia wewnętrznego, abyśmy w obliczu tego przestępstwa nadużyć mogli wyrazić naszą skruchę i naszą stanowczość, by odważnie z nimi walczyć. Watykan, 18 sierpnia 2018 r. Franciszek

PRZYPISY:

1. KARD. JOSEPH RATZINGER, Stacja Dziewiąta Drogi Krzyżowej 2005, Rzym-Koloseum. 2.Por. FRANCISZEK, adhort. ap. Evangelii gaudium, 228. 3.FRANCISZEK, adhort. ap. Gaudete et exultate, 165. 4. JAN PAWEŁ II, List ap. Novo millennio ineunte, 49 5 „Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem”, Mt 17,21. 6. Por. Carta del santo Padre Francisco al Pueblo de Dios que peregrina en Chile, 31 de mayo de 2018. 7. Adhort. ap. Gaudete et exsultate, 6. 8. Adhort. ap. Evangelii gaudium,11. 9. II SOBÓR WATYKAŃSKI, Lumen gentium, 1. 10. Por. ŚW. IGNACY LOYOLA, Ćwiczenia duchowne, 319

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: dyrektorzy szkół katolickich o wychowaniu patriotycznym

2018-08-21 15:55

it / Częstochowa (KAI)

Wychowanie młodego pokolenia w duchu miłości Ojczyzny ma wielkie znaczenie dla przyszłości narodu - przypominają na Jasnej Górze dyrektorzy szkół katolickich. Ogólnopolska konferencja stanowi przygotowanie do rozpoczynającego się już wkrótce nowego roku szkolnego i jest okazją do omówienia różnych zagadnień związanych przede wszystkim z reformą oświaty.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Wciąż wzrasta zainteresowanie placówkami katolickimi i chociaż w kraju mamy niż demograficzny, w szkołach katolickich uczniów przybywa. To stanowi spore wyzwanie przede wszystkim organizacyjne, zwłaszcza dla podstawówek, których jest ponad 260, ale jest także okazją, by mówić o wartościach i wychowywać w duchu chrześcijańskim, większą liczbę młodych. - Chodzi także o kształtowanie postaw patriotycznych - zauważa s. Maksymiliana Wojnar z Zarządu Rady Szkół Katolickich.

- Nie da się mówić o wartościach patriotycznych i wychowywać do patriotyzmu bez kultury, która jest chrześcijańska - przekonuje s. Maksymiliana. Dodaje, że „odeszliśmy daleko od patriotyzmu w tym co widzimy i chcemy przeprowadzić przez te trudne czasy dzieci i młodzież, ich rodziców, tak ażeby się trzymali wartości kulturowych, tradycyjnych, rodziny”.

W tym celu Rada Szkół Katolickich organizuje w tym roku Ogólnopolski Konkurs „Ludzie wiary i ludzie Kościoła w służbie Niepodległej. Walka - Budowa - Obrona”. Konkurs odbędzie się w roku szkolnym 2018/2019. Do udziału w nim zaproszeni są uczniowie klas VII i VIII szkół podstawowych gimnazjaliści (w roku 2017/2018 – klasy II) oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.

Głównym celem Konkursu jest głębsze poznanie przez młodzież postaci zasłużonych dla polskiej niepodległości, które nie będą w roku 2018 bohaterami „pierwszego planu”, ale których dzieło życia - w dziedzinie polityki, duszpasterstwa, sztuki lub gospodarki, inspirowane wiarą, zasługuje na upamiętnienie.

- Chcemy włączyć się w formację duszpasterską i pomóc Kościołowi i rodzicom w wychowywaniu - dodaje przedstawicielka Zarządu. - Jesteśmy ciągle na etapie toczenia się reformy oświaty. Reformy generalnie są bardzo kłopotliwe, burzą pewien porządek. Jesteśmy w połowie tej reformy, bo za rok nas czeka jeszcze reforma liceów i techników. Mamy pogląd na to co pozostało zrobione i co nas czeka i uważamy, że najważniejszą sprawą dla szkół katolickich jest obrona, tu i teraz w Polsce, tożsamości, charakteru szkoły katolickiej w nauczycielach, w dyrektorach – zauważa s. Maksymiliana.

Jeśli chodzi o reformę oświatową to sporym wyzwaniem w szkołach katolickich jest wchodzące od 1 września obowiązkowe ocenianie nauczycieli według określonych kryteriów i wskaźników.

Nieco łatwiejszym wydaje się wsparcie kształcenia matematycznego w szkołach podstawowych. - Dzisiaj rozpoczynamy informacyjny program dla dyrektorów dobrego uczenia matematyki w klasach początkowych 1-3. Chcemy wesprzeć tę trudną dziedzinę edukacji, która w Polsce kuleje, ponieważ matematyka nie jest potrzebna tylko do liczenia pieniędzy, ale uczy krytycznego myślenia – powiedziała s. Maksymiliana.

Jak dodał ks. Zenon Latawiec, Dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu i Przewodniczący Rady Szkół Katolickich „nauka matematyki nie ogranicza się wyłącznie do cyfr”. - Nieumiejętność myślenia praktycznego, przyczynowo - skutkowego u dzieci i młodzieży bardzo często zbiera swoje tragiczne żniwo poprzez brak roztropności, o czym słyszymy często, chociażby w czasie wakacji - powiedział ks. Latawiec.

Konferencja dyrektorów przed inauguracją nowego roku szkolnego zawsze rozpoczyna także nowy rok pracy formacyjnej. S. Anna Telus, dyrektor szkoły katolickiej prowadzonej przez Zgromadzenie Sióstr Prezentek w Rzeszowie podkreśla, że „przykłady pociągają, dlatego im więcej będziemy mieć nauczycieli dbających o własną formację duchową, tym lepszych wykształcimy uczniów”.

Rada Szkół Katolickich zachęca szkoły, by włączyły się w „Wielki różaniec milenijny”. To inicjatywa modlitewna, której pomysłodawcami są przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców, mająca na celu przygotowanie do obchodów Podwójnego Milenium - dwóch tysięcy lat Odkupienia ludzkości przez Jezusa Chrystusa w 2033 r. - W poczuciu odpowiedzialności za przyszłość chrześcijaństwa w Polsce i na świecie, na wzór Wielkiej Nowenny przed Jubileuszem Milenium Chrztu Polski, dla większej chwały Boga przed Jubileuszem Podwójnego Milenium Odkupienia w obliczu nowych wyzwań, przed którymi staje chrześcijaństwo zapraszamy do podjęcia tej inicjatywy - czytamy m.in. w zaproszeniu.

- Dzisiaj rok 2033 wydaje się odległy, ale jeżeli przyłożymy do czasu dzielącego nas od tej daty pespektywę Maryjną, wyrażoną cząstkami Tajemnic Różańcowych, to okaże się, że przygotowania warto rozpocząć wkrótce. Różaniec, nazywany przez Jana Pawła II streszczeniem Ewangelii, jak żadna inna modlitwa pomaga kontemplować tajemnicę drogi Bożego Miłosierdzia, która wiodła od Zwiastowania i zaprowadziła Jezusa na Golgotę a potem przez Zmartwychwstanie udzieliła ludzkości najobfitszych łask” – napisali dalej przedstawiciele Rady Szkół.

Wszystkie szkoły katolickie w Polsce zrzeszone są w Radzie i pozostają pod opieką Konferencji Episkopatu Polski. Rada została powołana w 1994 r. należą do niej szkoły katolickie prowadzone przez kościelne osoby prawne oraz szkoły, które zostały uznane za katolickie dekretem biskupa diecezjalnego i są prowadzone przez inne osoby prawne lub fizyczne.

RSK posiada osobowość prawną kościelną i cywilną. Działa w oparciu o Statut. Pracami Rady kieruje Zarząd, na czele którego stoi Przewodniczący. Kandydatura przewodniczącego jest każdorazowo zatwierdzana przez Konferencję Episkopatu Polski. Rada Szkół Katolickich wspiera szkoły oraz ich organa założycielskie w zachowaniu katolickiej tożsamości i rozwijaniu działalności. Do jej zadań należą m.in. organizowanie formacji i dokształcania nauczycieli i wychowawców oraz udzielanie im pomocy prawnej; koordynowanie współpracy między szkołami katolickimi w zakresie wychowania i nauczania, w tym doskonalenia programów wychowawczo-dydaktycznych; wspieranie rozwoju szkół katolickich i świadczenie pomocy w tym zakresie diecezjom, parafiom, zakonom i stowarzyszeniom.

Rada Szkół Katolickich organizuje corocznie Ogólnopolskie Forum Szkół Katolickich, Forum Młodzieży, konferencje, szkolenia i kursy dla dyrektorów szkół i nauczycieli, a także konferencje dla przedstawicieli organów prowadzących szkoły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem