Reklama

Mocni miłością

2018-04-18 12:13

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 16/2018, str. IV-V

Ks. Adam Stachowicz

Jednym z rozlicznych dzieł prowadzonych przez Caritas Diecezji Sandomierskiej jest Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjny „Radość Życia” w Sandomierzu. Siedziba placówki mieści się w dwóch miejscach przy ulicach Opatowskiej i Trześniowskiej. Jest to szkoła dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. W ostatnich dniach pracownicy i podopieczni wykazywali wzmożoną działalność z powodu Światowego Miesiąca Wiedzy o Autyzmie oraz obchodów Tygodnia Miłosierdzia

To jedyna w Sandomierzu i powiecie sandomierskim placówka zajmująca się edukacją osób z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym i głębokim, a także z niepełnosprawnością sprzężoną, np.: niedowidzeniem, niedosłuchem, z epilepsją, z autyzmem, itp.

– W ramach ośrodka funkcjonują następujące szkoły: Przedszkole Specjalne, Szkoła Podstawowa Specjalna, Szkoła Podstawowa dla Uczniów z Autyzmem, Gimnazjum Specjalne, Gimnazjum Specjalne dla Uczniów z Autyzmem, Szkoła Specjalna Przysposabiająca do Pracy i Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna. W ośrodku są prowadzone zajęcia edukacyjne, rehabilitacyjne i rewalidacyjne. Jest on również miejscem, gdzie uczniowie czują się bezpiecznie i mają stworzone warunki do wszechstronnego rozwoju oraz możliwość realizacji swych pasji w różnych dziedzinach – wyliczają odpowiedzialni za prowadzenie działa Caritas. Szkoła uczy, pomaga wchodzić w życie i wychowuje w duchu nauki katolickiej.

– Oczywiście, odbywa się regularna katecheza. Wspólnie przeżywamy Mszę św. w każdy piątek, a w pierwsze piątki miesiąca uczniowie przystępują do spowiedzi. Dzieci niemówiące mają możliwość skorzystać z sakramentu pokuty przy pomocy specjalnej książeczki zawierającej piktogramy. Organizowane są rekolekcje szkolne w Wielkim Poście, jasełka, misterium pasyjno-wielkanocne, dzień papieski, tydzień wychowania, tydzień biblijny i wspólne kultywowanie tradycji chrześcijańskich związanych z przeżywanymi świętami. Czynimy to najczęściej poprzez pantomimy lub inscenizacje. Uczniowie przygotowywani są do sakramentów świętych (spowiedź, I Komunia św. i bierzmowanie) – wylicza ks. Marek Walczak, katecheta w placówce.

Reklama

Więcej wiedzieć o autyzmie

Inauguracja Światowego Miesiąca Wiedzy o Autyzmie odbyła się w Ośrodku „Radość Życia” na początku kwietnia. Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem: „Różnymi drogami biegnie ludzkie życie, ale wszyscy szukamy szczęścia i miłości”. Podczas spotkania podopiecznych i nauczycieli ośrodka przedstawiono program obchodów. – Celem programu jest popularyzowanie wiedzy nt. zaburzeń ze spektrum autyzmu w środowisku lokalnym. Działania mają uświadomić istotę autyzmu, a także wezwać do działania. Mają jednocześnie przeciwdziałać wykluczeniu społecznemu osób do­tkniętych tym zaburzeniem oraz ich rodzin. Stawiamy sobie za cel zdobywanie oraz dzielenie się wiedzą nt. autyzmu i innych całościowych zaburzeń rozwoju. Chcemy kształtować postawy akceptacji osób z autyzmem z zachowaniem ich indywidualności oraz włączyć te osoby w przestrzeń publiczną – informują organizatorzy akcji.

Działanie rozpoczęło się w Poniedziałek Wielkanocny akcją „Polska świeci na niebiesko – Zaświeć i Ty”. Wszystko było połączone ze świętowaniem przy stole udekorowanym na niebiesko i ze spożywaniem niebieskich smakołyków. Organizatorzy chcieli sprawić, aby dziecko poczuło się bohaterem tego dnia. Wśród rozlicznych działań była również terapia miłością oraz radość z uroków wiosny z doświadczaniem świata przyrody. W kolejne dni odbyła się projekcja filmu „Tacy jak Wy” oraz ogłoszono konkurs plastyczny: „Jak niebieskie motyle fruwające do gwiazd”. Odbył się również Niebieski Bal – podopieczni ubrani na niebiesko tańczyli w rytm ulubionej muzyki.

Kolejnego dnia, propagując wiedzę nt. zaburzeń, rozdawano w mieście ulotki. Była możliwość konsultacji indywidualnych dla rodziców, nauczycieli oraz wszystkich zainteresowanych problematyką autyzmu. Nie mogło zabraknąć konkursów, gier i zabaw sportowych. Zagadnienia w sposób szkoleniowy omawiała lekarz medycyny Ewa Urbanowicz, specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży oraz pracownik w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, a także w Poradni dla Dzieci z Autyzmem i ich rodzin. Na co dzień Pani Doktor zajmuje się diagnozą zaburzeń ze spektrum autyzmu oraz terapią dzieci ujawniających współistniejące z autyzmem inne zaburzenia rozwojowe.

Z imprez muzycznych warto zauważyć koncert w wykonaniu Pauliny Niedziałek, wyjątkowej uczennicy Szkoły Ponadgimnazjalnej w Tarnobrzegu oraz recital Marty Niciejewskiej z Częstochowy, mamy dziecka z autyzmem. Ponadto uczniowie wystąpili w przedstawieniu „Odpowiedzią na autyzm jest miłość”, które miało miejsce w Katolickim Domu Kultury w Sandomierzu.

Obchody Tygodnia Miłosierdzia

W świętowanie Diecezjalnej Caritas wpisał się obchodzony po raz 74. Tydzień Miłosierdzia. W dniach od 8 do 14 kwietnia w całej Polsce pod hasłem: „Mocni w Duchu Świętym” pochylano się nad osobami najbardziej potrzebującymi. Obchody otwarła Niedziela Miłosierdzia Bożego, święto patronalne Caritas w Polsce.

– Chcemy podczas obchodów Tygodnia Miłosierdzia zwrócić uwagę na osoby, które świadczą miłosierdzie 24 godziny na dobę. Są nimi m.in. rodzice dzieci niepełnosprawnych – podkreślał ks. Bogusław Pitucha, dyrektor diecezjalnej Caritas, podczas inauguracji i wręczenia wyróżnień dla rodziców dzieci niepełnosprawnych „Mocni miłością”.

Z okazji Tygodnia Miłosierdzia również w diecezji sandomierskiej zostało przygotowanych szereg wydarzeń. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje możliwość skorzystania z darmowych badań i konsultacji medycznych. Przeprowadzona została akcja charytatywna pomocy dla chorego Adasia. Zainicjowany łańcuszek pomocy poprowadzili członkowie Szkolnych Kół Caritas. W sam dzień święta patronalnego Caritas organizowało „Białą Niedzielę” we wszystkich Centrach Pielęgniarstwa Środowiskowo-Rodzinnego i Rehabilitacji prowadzonych przez siebie. Wszyscy chętni mogli odbyć w tych placówkach bezpłatne badania i konsultacje medyczne.

Rozdanie wyróżnień

Caritas Diecezji Sandomierskiej 9 kwietnia w ramach obchodów Tygodnia Miłosierdzia zorganizowała spotkanie pracowników, podopiecznych i rodziców dzieci niepełnosprawnych, podczas którego wręczono wyróżnienia „Mocni miłością”. W ten sposób uhonorowano rodziców dzieci niepełnosprawnych za ich codzienne oddanie, miłość i trud w wychowaniu oraz kształceniu dzieci. – Rodzice dzieci niepełnosprawnych są wspaniałymi świadkami czynnego miłosierdzia i ofiarnej miłości. Poprzez swoje zaangażowanie i niestrudzone niesienie miłości są codziennymi cichymi bohaterami miłosierdzia. Często muszą rezygnować z osobistych planów, marzeń, oddając w pełni swój czas tym dzieciom. Obserwując ich podczas pracy w naszym ośrodku, dostrzegamy ich wielką determinację w pomoc niesioną swoim dzieciom. Są mocni miłością i naprawdę godni naśladowania. Dlatego oprócz szkoleń i szerokiego wsparcia, jakie udzielamy tym rodzinom, dziś chcemy wyróżnić i docenić ich naprawdę wielki dar niezłomnej miłości – podkreślał ks. Bogusław Pitucha.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. Ducha Świętego w Sandomierzu, na której zgromadzili się nauczyciele i pracownicy oraz wychowankowie ośrodka „Radość życia”. Dzieciom towarzyszyli także rodzice i najbliżsi. Mszy św. przewodniczył ks. Bogusław Pitucha wraz z ks. Markiem Walczakiem pełniącym funkcję katechety w ośrodku. Po modlitwie ponad dwadzieścioro rodziców dzieci niepełnosprawnych otrzymało statuetki „Mocni miłością” za wspaniałą, pełną poświęceń i nieustannego zaangażowania opiekę nad swoimi dziećmi. Dalsza część uroczystości została przeniesiona do ośrodka „Radość życia”. Tam odbył się przegląd piosenki religijnej pt. „Obdarowani i mocni w Duchu Świętym”, w którym swoje zdolności zaprezentowali wychowankowie ośrodka. Podsumowaniem występów były warsztaty taneczne. Podczas spotkania rodzice mogli także zbadać oraz zdiagnozować wady postaw u swoich dzieci i zasięgnąć rady specjalistów.

Imprezy towarzyszące

W Ośrodku Rehabilitacyjno-Adaptacyjnym w Bojanowie odbyło się spotkanie liderów i wolontariuszy Szkolnych Kół Caritas oraz inauguracja akcji charytatywnej. W Rudniku nad Sanem w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej została odprawiona Msza św. dla osób samotnych, starszych, chorych i bezdomnych. Ponadto seniorzy udali się na pielgrzymkę do Warszawy, a pracownicy Caritas na Ogólnopolską Pielgrzymkę Pracowników Caritas do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Tagi:
Caritas ośrodek

Ośrodek dla chorych XXI wieku

2018-02-14 11:09

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 7/2018, str. VI

W Ścinawie przed 10 laty powstał pierwszy w Polsce Ośrodek Alzheimerowski. Jeśli przez ten czas skorzystało z porad w tym miejscu ponad 40 tys. ludzi, a około 7 tys. było tu hospitalizowanych, oznacza to, że dobrze spełnia swoje zadania, odpowiadając potrzebom XXI wieku

ks. Piotr Nowosielski
Ośrodek Alzheimerowski mieści się od 10 lat w budynku dawnego Domu Dziecka

Ośrodek podlega Uniwersytetowi Medycznemu we Wrocławiu i nosi nazwę: Ośrodka Badawczo-Naukowo-Dydaktycznego Chorób Otępiennych im. kard. Gulbinowicza. Gdy w 2011 r. zaproponowano Księdzu Kardynałowi nadanie temu miejscu jego imienia przyjął to z właściwym sobie humorem, ale też wziął udział w uroczystości.

Miejsce

– Ośrodek powstał w 2007 r., tak więc minęło już 10 lat jego istnienia – mówi o tym miejscu prezes Zarządu Artur Parafiński. – Przebywają tu osoby w różnym wieku, ale przeważają roczniki, tak je nazwijmy – 50+ i 60+, z uwagi na to, że Ośrodek zajmuje się chorobami otępiennymi, a w szczególności chorobą Alzheimera, a ta przypadłość dotyka osoby w doroślejszym już wieku.

Miejsce pozyskano dzięki zaangażowaniu mieszkańca Ścinawy Michała Hajtko. Zainteresował on taką możliwością Rektora Uczelni, zgłaszając fakt opuszczenia budynku przez Dom Dziecka.

– Rektor wykazał zainteresowanie tym miejscem i polecił mi, żebym znalazł możliwości techniczno-finansowe do ewentualnego przejęcia tego budynku i zagospodarowania dla potrzeb uczelnianych. Udało nam się to mniej więcej po trzech latach, pozyskawszy środki z Unii, jak również od kard. Henryka Gulbinowicza, który włączył się w to dzieło. Te pierwsze pieniądze umożliwiły nam rozpoczęcie działania. Podjęliśmy remont i po jego zakończeniu w 2007 r. dokonaliśmy otwarcia Ośrodka i odtąd już funkcjonuje. Jego prezesem przez pierwsze 10 lat był wspomniany już Michał Hajtko, a ja pełnię tę funkcję od pół roku – dodaje obecny Prezes.

Czym dysponuje

Funkcję dyrektora ds. medycznych pełni specjalista neurolog Izabela Winkel: – W Ośrodku mamy dwa oddziały finansowane przez NFZ: oddział psychogeriatryczny, na którym mamy 60 miejsc oraz oddział rehabilitacji psychiatrycznej, na którym mamy 22 miejsca, gdzie mogą przebywać osoby z zaburzeniami funkcji poznawczych. Mamy też oddział oferujący usługi komercyjne i opiekuńcze, gdyż zapotrzebowanie na tego typu działalność też jest duża. W pewnym wieku kłopoty związane z chorobą są już nasilone i rodziny mają kłopot z zapewnieniem całodobowej opieki, dlatego potrzebne jest takie miejsce, gdzie chory może znaleźć odpowiednią pomoc – wyjaśnia dyrektor Winkel.

Pacjentami Ośrodka byli i są osoby z całej Polski, choć jest naturalnym, że większą część stanowią mieszkańcy Dolnego Śląska.

Ośrodek w Ścinawie przez wiele lat był pierwszym miejscem, w którym została stworzona szeroko rozumiana opieka nad chorym.

– Pracują tu bowiem psychiatrzy, neurolodzy, geriatra, neuropsycholodzy, rehabilitanci, osoby zajmujące się terapią zaburzeń funkcji poznawczych – jest to opieka szeroka i wielokierunkowa, by wszystkie problemy związane z tymi chorobami móc właściwie ocenić, zdiagnozować i leczyć – mówi Izabela Winkiel.

Stwierdza także, że choroby otępieńcze dotykają w Polsce ok. 500 tys. osób. Z czego ponad połową z nich cierpi na chorobę Alzheimera. Wiek jest największym czynnikiem rozwoju tej choroby. Stąd najwięcej jest chorych powyżej 65. roku życia, ale we wczesnej swej odmianie dotyka ona także osoby i 50-letnie. Jeśli zaś jest to postać choroby uwarunkowanej genetycznie, to dotyka nawet i młodszych ludzi.

Pierwsze objawy

– W typowym swym przebiegu, choroba Alzheimera zaczyna się od drobnych zaburzeń pamięci. Ktoś zaczyna gubić rzeczy, często szuka różnych przedmiotów, zaczyna często pytać o to samo. Te pierwsze objawy często są zrzucane na garb wieku. Rodzina, gdy często nie przebywa z taką osobą, nie widzi tak szybko problemu. Zaczyna go zauważać, kiedy pojawiają się większe kłopoty, gdy chory nie radzi sobie w codziennym funkcjonowaniu i często dopiero wtedy zgłaszają się do nas. A to już trochę późno i możliwości pomocy w zaawansowanym stadium są dużo mniejsze. Stąd też, gdy zauważamy pierwsze objawy warto, jak najszybciej, zgłosić się do specjalisty – wyjaśnia Pani Doktor.

Jak tu się dostać

Na miejsce w Ośrodku czeka się ok. roku, ponieważ pacjentów przybywa. Gdy zaś idzie o leczenie ambulatoryjne, to kolejki są o wiele krótsze.

Na oddziale psychogeriatrycznym pacjenci mogą przebywać do 3 miesięcy, a na oddziale rehabilitacyjnym do kilku miesięcy. To wszystko zależy od stanu pacjenta, potrzeb, reakcji na leki, które wprowadza się małymi dawkami, jego obserwacji. To są specyficzni pacjenci, którzy wymagają szczególnego podejścia.

Na czym polega terapia

– Naszym zadaniem jest usprawnienie pamięci pacjentów, a także zapewnienie im miłego pobytu w naszej placówce, by czuli się jak w domu. Odbywają się u nas treningi poczucia rzeczywistości. Zadaniem pacjenta jest wiedzieć, gdzie się znajduje, by umiał określić porę roku, dzień, czy też np., jak nazywa się obecny prezydent, papież itp. Są też zajęcia manualne. Wykonują np. kwiaty z bibuły. Oprócz tego codziennie odbywają się zajęcia z relaksacji, aby wyciszyć, uspokoić pacjenta. Obecnie jest czas na zajęcia taneczne, przygotowujące do balu karnawałowego, a pacjenci sami wykonują swoje maski karnawałowe. Wcześniej, w okresie przed Adwentem, organizowaliśmy np. „Andrzejki”. W porze zimowej częściej korzystamy z sali terapeutycznej, a kiedy jest ciepło i słoneczna pogoda wychodzimy na zewnątrz, organizowany jest wtedy np. grill, szereg zabaw, są spacery wokół Ośrodka i do pobliskiego parku. Są też wieczory filmowe, kiedy po obejrzanym filmie, odbywa się dyskusja na temat tego, co oglądali. Jest to rodzaj odskoczni, żeby nie myśleli o swojej chorobie, o problemach, ale mile spędzali tu czas, a my staramy się im w tym pomagać – mówi terapeutka Sylwia Wolna.

Choroba XXI wieku

Chorobę Alzheimera można nazwać chorobą XXI wieku. Chorych stałe przybywa, a nie znaleziono jeszcze terapii, która chorobę powstrzyma, choć prowadzonych jest wiele badań klinicznych.

W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na specjalistów z dziedziny geriatrii, psychiatrii, światełkiem w tunelu jest utworzona niedawno na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, Katedra i Klinika Geriatrii. Daje to szansę na poszerzenie grona lekarzy specjalistów, którzy będą mogli służyć swoją pomocą coraz bardziej starzejącemu się społeczeństwu.

Zainteresowanym tym tematem polecamy stronę internetową Ośrodka: www.osrodek-alzheimer.pl , a także stronę naszej edycji: www.niedziela.diecezja.legnica.pl .

Zachęcamy także do lektury książki opisującej chorobę Alzheimera z pozycji pacjenta. Jej autorem jest Lisa Genova, a dzieło nosi tytuł „Motyl”.

Za pomoc w realizacji materiału i prezentację Ośrodka autor dziękuje p. Adamowi Augustynowi

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Łukasz – patron Służby Zdrowia

Oprac. Józef Rydzewski
Edycja podlaska 41/2001

Janusz Szpyt, „Św. Łukasz”/fot. Graziako

18 października Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Łukasza Ewangelisty. W tym dniu świętuje cała Służba Zdrowia: lekarze, pielęgniarki, siostry zakonne pracujące w szpitalach i domach opieki, jednym słowem wszyscy, którzy mają coś wspólnego z pomocą chorym, ponieważ patronuje im św. Łukasz.

Według Ojców Kościoła św. Łukasz urodził się w Antiochii Syryjskiej i był poganinem. Z zawodu był lekarzem. Należał do ludzi dobrze obeznanych z ówczesną literaturą i wykształconych. Świadczy o tym jego piękny język grecki, dokładność informacji i umiejętność korzystania ze źródeł. Pewien uczony żyjący w VI wieku pisze, że św. Łukasz będąc malarzem, namalował obraz Matki Bożej, który zabrała z Jerozolimy cesarzowa Eudoksja i przesłała go w darze św. Pulcherii - siostrze cesarza. Odtąd ta legenda stała się powszechna i autorstwo wielu starożytnych obrazów jest przypisywane św. Łukaszowi.

Św. Łukasz nie należał do 72. uczniów Pana Jezusa. Św. Paweł umieszcza go wśród osób nawróconych z pogaństwa. Po przyjęciu chrześcijaństwa Łukasz stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego misyjnych podróży. Św. Łukasz jest autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. To właśnie jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o: zwiastowaniu narodzin św. Jana Chrzciciela i Pana Jezusa, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzeniu Pana Jezusa, pokłonie pasterzy i całym dzieciństwie Jezusa. Bardzo starannie zabrał się do pisania Ewangelii. Sam to potwierdza we wstępie: "Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami oraz sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś mógł przekonać się o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1, 1-4). W swojej Ewangelii Łukasz przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał ludzkich. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów jawnogrzesznicy i skruszonemu łotrowi na krzyżu. Bardzo pięknie Dante nazwał św. Łukasza, a mianowicie: historykiem łagodności Chrystusowej. Niemniej cennym dziełem są Dzieje Apostolskie. To właśnie z nich dowiadujmy się o tym, co działo się bezpośrednio po wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Według tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Nie wiemy jednak gdzie znajduje się jego grób. Symbolem św. Łukasza i jego Ewangelii jest wół, ponieważ Autor rozpoczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu. Inna interpretacja tej ikonografii mówi, że wół symbolizuje ciężką i systematyczną pracę historyka jaką wykonał św. Łukasz opisując życie Zbawiciela.

W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim. W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza. Za to jego wizerunek wśród czterech Ewangelistów jest niemal wszędzie, w rzeźbie i na obrazach. Jego imię spotyka się rzadziej, choć ostatnio zaczyna być popularne. Do chwały ołtarzy zostało wyniesionych 12 świętych o imieniu Łukasz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Wrocławskie wspomnienie o bł. ks. Jerzym

2018-10-19 02:44

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Ks. Andrzej Dziełak

- Byliśmy przez dwa lata w jednej kampanii. Ludzie, którzy przeżyją razem czas wojska są potem jak bracia. To, czego doświadczyliśmy najdotkliwiej, to ściganie za modlitwę wspólną. A nas było ok. 30., przede wszystkim kleryków z seminarium. Zakaz, rozkaz, że nie wolno, trafiał w samo serce, bo chcieliśmy, chociaż wieczorem, wspólnie stawać przed Panem Bogiem. Były za to surowe kary. W nocy wymyślano alarmy, w dzień upokarzano podczas ćwiczeń. To był prymitywny, siermiężny socjalizm. Wtedy szefem ludowego wojska polskiego był Wojciech Jaruzelski.

Ks. Jerzy był drobnej postury, fizycznie nie był gigantem, ale wyróżniała go koleżeńskość, spokój i stanowczość. Dowódców miał prymitywnych, pamiętam ich po nazwiskach, ale dziś to dodawanie im niepotrzebnego rozgłosu. W kampanii były tzw. podpadziochy. Do takich należał ks. Jerzy. Miał dźwigać magazynki na poligon. To było duże obciążenie, i tym się obdarzało właśnie tzw. podpadziochę. Był zbyty słaby, wątły, aby dźwigać te kilogramy. Ale dźwigał. Doznawał upokorzeń i szykan. Przeganiali go w masce przeciwgazowej, bywało tak, że zasłabł Jureczek...

Szukali zawsze prowodyra, a on cieszył się autorytetem. Chcieli go złamać i wtedy mieć wszystkich. Ktoś to umiejętnie wypatrzył i w niego uderzał.

Nie mieliśmy świadomości, że to ze świętym spędzaliśmy czas w wojsku.

Wiadomość o zaginięciu ...Ja wtedy przeczuwałem, że to robota esbecji, i że oni go żywego nie wypuszczą. Rozmawiałem z nim w te ostatnie wakacje przed śmiercią. To była długa rozmowa. Pytałem, czy się boi, bo to już wtedy miało miejsce wrzucanie cegieł, straszenie. On spytał tylko: A co oni mi mogą zrobić, najwyżej mogą mnie zabić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem